Awantura na posiedzeniu rządu? Tusk zatrzymuje reformę PIP

Premier Donald Tusk ogłosił, że rząd nie będzie kontynuował prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Decyzja zapadła po kontrowersjach wokół projektu, który – według doniesień – wywołał ostry spór podczas posiedzenia Rady Ministrów.

Fot. Shutterstock

Awantura na posiedzeniu rządu? Donald Tusk przerywa prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy

Premier Donald Tusk ogłosił, że rząd nie będzie kontynuował prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Decyzja zapadła po kontrowersjach wokół projektu, który – według doniesień medialnych – wywołał ostrą wymianę zdań podczas posiedzenia Rady Ministrów. Szef rządu przyznał, że proponowane rozwiązania mogłyby dać urzędnikom zbyt szerokie uprawnienia i w konsekwencji zaszkodzić firmom oraz rynkowi pracy.

Doniesienia o sporze w rządzie

O możliwej awanturze na posiedzeniu rządu informował w ubiegłym tygodniu TVN24. Z przekazów wynikało, że premier miał poczuć się wprowadzony w błąd w sprawie projektu ustawy dotyczącej PIP. Chodziło o przepisy wzmacniające kompetencje inspektorów w walce z zatrudnianiem na umowy cywilnoprawne i kontrakty B2B.

Według tych informacji projekt, który wcześniej został omówiony i odrzucony w kluczowym zakresie, ponownie trafił pod obrady w niezmienionej formie. To miało doprowadzić do spięcia między premierem a częścią ministrów odpowiedzialnych za przygotowanie regulacji.

Co zakładała reforma PIP?

Projekt przewidywał istotne rozszerzenie uprawnień inspektorów pracy. Po wejściu do zakładu pracy mogliby oni wskazać osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych jako takie, których umowy powinny zostać przekształcone w etat. Intencją było ograniczenie nadużyć i tzw. umów śmieciowych.

Krytycy reformy podnosili jednak, że takie rozwiązania dawałyby urzędnikom daleko idącą władzę administracyjną nad relacjami pracodawca–pracownik, co mogłoby prowadzić do chaosu prawnego i uderzać w elastyczność rynku pracy.

Tusk: to zbyt duże ryzyko

Premier Donald Tusk odniósł się do sprawy podczas konferencji prasowej po wtorkowym szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu. Zapytany o losy reformy, zdementował część medialnych spekulacji, ale jednocześnie potwierdził, że temat został definitywnie zamknięty.

— Słyszałem i czytałem legendy o tym posiedzeniu i mojej negatywnej opinii — mówił szef rządu. Podkreślił, że zbyt szerokie kompetencje przyznane urzędnikom byłyby, jego zdaniem, „bardzo destrukcyjne” dla wielu firm. — Mogłoby to oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi — zaznaczył.

Tusk przyznał, że w sposób zdecydowany i emocjonalny przedstawił ministrom swoje obawy. — Podjąłem decyzję, aby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Sprawę uznałem za zamkniętą — oświadczył.

Projekt już po wstępnych pracach

Warto podkreślić, że na początku grudnia projekt reformy PIP został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów, co sugerowało zaawansowany etap prac legislacyjnych. Decyzja premiera oznacza więc nagłe zatrzymanie procesu, mimo wcześniejszych uzgodnień.

To pokazuje, że spór w rządzie dotyczył nie tylko szczegółów technicznych, ale fundamentalnego podejścia do regulowania rynku pracy i relacji między państwem a przedsiębiorcami.

Co dalej z PIP?

Premier nie zapowiedział alternatywnego projektu ani modyfikacji obecnych przepisów. Z jego wypowiedzi wynika, że rząd nie zamierza w najbliższym czasie wracać do rozwiązań, które znacząco zwiększałyby kompetencje inspektorów pracy w zakresie form zatrudnienia.

Decyzja Donalda Tuska kończy na razie jedną z najbardziej kontrowersyjnych inicjatyw ostatnich miesięcy. Jednocześnie otwiera pytanie o to, w jaki sposób rząd będzie chciał w przyszłości reagować na problem nadużywania umów cywilnoprawnych, skoro proponowana reforma została uznana za zbyt ryzykowną.

Spór wokół PIP pokazuje też napięcia wewnątrz koalicji rządzącej i różnice w podejściu do ochrony pracowników oraz swobody prowadzenia działalności gospodarczej.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl