Awantura przy metrze. Tłumaczył, że „dotknął jej krocza swoją torbą”

„Dzień dobry, Drogie koleżanki – uważajcie na Stacji Metra Pole Mokotowskie (od strony SGH). Dzis ok godz 16 moja narzeczona została zaczepiona przez łysego mężczyznę w wieku ok 40 lat, który ubrany był w niebieskie jeansy oraz czarną, skórzaną kurtkę.” – pisze Pan Sławek.

Fot. Pixabay/Facebook

„W ręce trzymał średnich rozmiarów torbę podróżną (która jest tu kluczowa) Kiedy szła schodami do góry aby wyjść z podziemia, została ona dotknięta przez owego mężczyznę w okolice krocza. Kiedy odwróciła się i zaczęła krzyczeć za owym elementem, ten wdał się w ucieczkę. Na szczęście, akurat byliśmy umówieni w opisanym miejscu i człowieczek został zatrzymany przez grupę mężczyzn, którzy usłyszeli krzyki mojej dziewczyny a następnie spotkał się dodatkowo ze mną. Zatrzymany zaczął się tłumaczyć że dotknął PUSTĄ torbą, którą trzymał w dłoni. Poza zaufaniem do mojej narzeczonej, na niekorzyść jego prawdomówności przemawiają inne fakty: po rozpoczęciu przez nią rwetesu mężczyzna od razu udał się w ucieczce, zaś po puszczeniu go z zasadzki udał się on w całkowicie inną stronę niż ta, w którą kierował się podczas ucieczki. Zanim podał argument z torbą również minęło ok 1 minuty (musiał najwidoczniej zastanowić się jak wybrnąć z całej sytuacji, a stres myśleniu nie sprzyja). Gdyby ktoś miał podobną sytuację z owym gościem to proszę na kontakt na priv. Jutro będę również monitorować okolice, czy dalej się tu nie kręci.”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.