Awantura w miejskim autobusie. Kobieta puściła psa bez smyczy i kagańca

Dla większości pasażerów komunikacji miejskiej, czymś zrozumiałym jest, że podróżowanie z czworonogami obwarowane jest przepisami. Pies musi być na smyczy by właściciel mógł kontrolować jego zachowanie. Powinien też być w kagańcu aby nikogo nie pogryzł. Dla pewnej pasażerki autobusu nie było to takie oczywiste.

Fot. Straż Miejska

Kilkanaście minut po godzinie 21 w niedzielę 8 sierpnia strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o kobiecie podróżującej z psem podmiejskim autobusem z Łomianek na Bielany. Kierowca pojazdu zwracał właścicielce czworonoga uwagę, że nie stosuje się do przepisów, ale kobieta nie reagowała. Przy pętli Młociny interwencję podjęli strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego. Mimo, że kobieta awanturowała się, znieważała ich i nie wykonywała poleceń, została wyprowadzona z autobusu. Twierdziła, że nie zna przepisów, które nakazywałyby przewożenie psa w kagańcu i na smyczy. Być może tak było, ale nieznajomość przepisów nie chroni przed odpowiedzialnością. Na miejsce interwencji wezwano patrol policji. Kobieta została przewieziona do komendy rejonowej. Odpowie za znieważenie i naruszenie nietykalności funkcjonariuszy.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c