Awantura w tramwaju. Posadziła psa na siedzenie na którym ktoś chciał usiąść
W tramwaju numer 6 wybuchła awantura po tym, jak pasażerka posadziła psa na siedzeniu. Gdy zabrakło miejsc siedzących, ktoś chciał je zająć, ale kobieta nie była skora wziąć swojego przyjaciela na kolana.

Nasz Czytelnik i zarazem fotograf, Mariusz Konfiszer jechał właśnie tym tramwajem.
Jak mówi zrobił zdjęcie, jako ciekawostkę i nie reagował, bo miejsc było jeszcze całkiem sporo. Zmieniło się to na jednym z przystanków, gdzie naraz weszło spora grupa pasażerów.
„Zwrócono jej uwagę, że ma zabrać psa na kolana. Zaczęła coś brechać i wybuchła pasażerska pyskówka. Zabrała psa na kolana… ale na siedzeniu było tyle piachu, że nikt nie chciał usiąść. W końcu jakaś dziewczyna zrzuciła ten piach na nią i usiadła za pieska. Szkoda tylko przestraszonego psa który się skulił od krzyku pasażerów” – dodaje fotograf.
W transporcie publicznym powinniśmy pamiętać, że nie jesteśmy sami. Jakie jest Wasze zdanie?
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.