Awionetka w polu pod Warszawą. Znana jest przyczyną awaryjnego lądowania
Policja, prokurator i przedstawiciele Komisji Badania Wypadków Lotniczych badali przyczynę awaryjnego lądowania awionetki. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do awarii silnika. Wtedy pilot podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu w polu w Borzęcinie Dużym.
- Fot. KPP dla powiatu Warszawskiego Zachodniego
- Fot. KPP dla powiatu Warszawskiego Zachodniego
- Fot. KPP dla powiatu Warszawskiego Zachodniego
Wczoraj około 15.40 dyżurny komendy w Starych Babicach otrzymał zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu awionetki w polu.
Zdarzenie miało miejsce w okolicy ulicy Kosmowskiej w Borzęcinie Dużym (gmina Stare Babice). Na miejscu obecni byli przedstawiciele Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokurator, pod którego nadzorem policjanci przeprowadzali czynności.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do awarii silnika. Pilot wystartował z Lotniska Warszawa-Babice i tam też miał wylądować. Jednak, gdy doszło do awarii, podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu. W maszynie znajdował się tylko pilot. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


