Bank znika z rynku w ten weekend. 5,4 mln klientów dostaje nowy bank. Jest oficjalny komunikat
W weekend 24-26 kwietnia 2026 roku jeden z trzech największych banków w Polsce zmienia markę. Santander Bank Polska staje się Erste Bank Polska. Nowe logo, nowe kolory, nowy adres strony, nowa ikona aplikacji – i dokładnie te same konta, karty, umowy, PIN-y i numery rachunków co tydzień temu. Klienci nie muszą robić absolutnie niczego, żeby przejście przebiegło sprawnie. Ale kilka rzeczy warto wiedzieć wcześniej.

Co to za bank i dlaczego przejął Santandera za 7 mld euro?
Erste Group Bank AG z siedzibą w Wiedniu to instytucja finansowa z ponad 200-letnią historią – założona w 1819 roku jako pierwsza austriacka kasa oszczędności. Dziś jest jedną z największych grup bankowych w Europie Środkowo-Wschodniej: ponad 23 miliony klientów, blisko 55 tys. pracowników, ponad 2100 oddziałów w ośmiu krajach – Austrii, Czechach, Chorwacji, Rumunii, Serbii, Słowacji, Węgrzech i od teraz Polsce. W większości z tych krajów Erste należy do trójki największych banków. Polska była jedynym dużym rynkiem regionu, na którym grupy nie było.
Transakcja, której łączna wartość wyniosła około 7 mld euro, została sfinalizowana 9 stycznia 2026 roku. Erste Group nabył od Banco Santander pakiet wynoszący dokładnie 49,003 proc. akcji Santander Bank Polska – dający kontrolę nad instytucją – oraz 50 proc. udziałów w Santander Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Zgody na transakcję wydały kolejno Komisja Europejska i Komisja Nadzoru Finansowego. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie akcjonariuszy banku zebrało się 22 stycznia 2026 roku i zatwierdziło zmianę nazwy. Formalny wpis do Krajowego Rejestru Sądowego ma nastąpić w Q2 2026 roku – rebranding z tego weekendu jest pierwszym widzialnym etapem tego procesu.
Jeden szczegół jest kluczowy dla każdego, kto korzysta z kredytu gotówkowego lub pożyczki pod marką Santander Consumer Bank: ta instytucja nie jest częścią transakcji i pozostaje w całości w Grupie Santander. Zmiana marki jej nie dotyczy. Santander Consumer Bank w Polsce nadal działa pod swoją dotychczasową nazwą.
Co się zmienia w ten weekend? Konkretna lista
Bank wysłał do klientów dokładną listę zmian wchodzących w życie w weekend 24-26 kwietnia.
- Zmiany wizualne i techniczne: placówki i bankomaty otrzymują nowe logo i kolorystykę Erste (dominujący kolor: niebieski, zastępujący czerwień Santandera); adres strony internetowej ulega zmianie (stara strona będzie przekierowywać na nową); aplikacja mobilna zmienia ikonę i nazwę na Erste; bankowość internetowa otrzymuje nową szatę graficzną z logo Erste; wybrane nazwy produktów i usług ulegają zmianie – ich funkcjonalność i warunki pozostają bez zmian.
- Zmiana w sposobie logowania: od tego weekendu znika hasło maskowane – dotychczas aplikacja prosiła o wpisanie wybranych, losowo wskazanych znaków hasła. Teraz wpisujesz pełne hasło, ale znaki są nadal ukryte na ekranie (gwiazdki lub kropki). To zmiana metody weryfikacji, nie obniżenie poziomu bezpieczeństwa – Erste stosuje taki standard we wszystkich swoich bankach w regionie. Adres logowania do centrum24 pozostaje bez zmian.
Co absolutnie się nie zmienia: numery rachunków bankowych (IBAN), numery kart płatniczych i terminy ich ważności, kody PIN, numery infolinii, dostęp do bankowości internetowej i mobilnej, wszystkie zawarte umowy (kredyty, lokaty, konta, ubezpieczenia) – w mocy, bez konieczności aneksowania lub podpisywania czegokolwiek.
Rebranding za 250 mln zł. Co ta kwota oznacza dla klientów?
Zmiana marki na taką skalę to kolosalne przedsięwzięcie logistyczne. Bank musi wymienić szyldy w setkach placówek, okleić tysiące bankomatów, a także przygotować i wydrukować miliony nowych materiałów informacyjnych i reklamowych. Szacowany wpływ kosztów rebrandingu na wynik finansowy banku w 2026 roku to około 250 mln zł. Już w czwartym kwartale 2025 roku koszty związane z integracją sięgnęły 72 mln zł. Sama Erste Group oszacowała pozostałe koszty integracji na poziomie całej grupy na 180 mln euro brutto, z czego większość zostanie zaksięgowana w bieżącym roku.
Dla klientów ta kwota ma jeden konkretny wymiar: Erste pokrywa wszystkie koszty procesu z własnych środków, bez przenoszenia ich na klientów w formie nowych opłat lub zmian taryfy. Bank nie zapowiedział żadnych podwyżek opłat za produkty i usługi w związku z rebrandingiem. Zmiany taryfy mogą oczywiście nastąpić w przyszłości – jak w każdym banku – ale nie są częścią procesu zmiany marki.
Warszawa: największa koncentracja klientów, pierwsza fala zmienionych bankomatów i placówek
Santander Bank Polska jest jednym z trzech największych banków w Polsce pod względem aktywów i liczby klientów. W Warszawie i na Mazowszu skupia największą proporcję klientów biznesowych i korporacyjnych – właśnie dlatego, że region ten koncentruje ponad 24 proc. wszystkich firm w Polsce. Dla stołecznych klientów Private Bankingu i sektora MŚP rebranding ma dodatkowy wymiar: przynależność do Erste Group otwiera dostęp do sieci banku w całej Europie Środkowej – co w praktyce oznacza możliwość korzystania z bankowości, doradztwa korporacyjnego i usług rynków kapitałowych w Czechach, Rumunii, Chorwacji, Słowacji i Węgrzech na warunkach grupy, a nie zewnętrznego partnera.
Dla klientów indywidualnych w Warszawie weekend rebrandingu oznacza przede wszystkim zmienione szyldy przy wejściach do placówek i nowe okleiny na bankomatach – stolicy jest ich kilkaset. Kilka placówek może być w weekend nieczynnych ze względu na prace remontowo-dekoracyjne. Bank poinformował, że wszelkie niedostępności będą komunikowane z wyprzedzeniem na stronie i w aplikacji.
Uwaga na phishing: rebranding to ulubiony moment oszustów
Każda duża zmiana w banku – nowy adres strony, nowa aplikacja, nowe logo – to dla przestępców okazja do wzmożonej aktywności phishingowej. Mechanizm jest prosty: oszuści wysyłają fałszywe SMS-y lub e-maile udające komunikaty banku, w których informują o „konieczności weryfikacji konta po zmianie marki” i proszą o kliknięcie w link lub podanie danych logowania. Sam bank w oficjalnych komunikatach zwrócił na to uwagę wyraźnie. Erste Bank Polska nigdy nie prosi klientów o podanie hasła, numeru PIN, danych karty ani o zainstalowanie aplikacji przez link w SMS lub e-mailu. Jeśli trafia do Ciebie wiadomość z taką prośbą – to phishing. Nie klikaj, nie podawaj danych, zgłoś wiadomość na infolinię banku (numer niezmieniony: 1 9999).
Zmiana adresu strony internetowej to drugi wektor ataku. Oficjalna nowa strona banku – jej dokładny adres bank komunikuje w aplikacji mobilnej i bankowości internetowej, a stara strona santander.pl przekierowuje automatycznie. Nie wpisuj adresu „erste.pl” ani innych wariantów ręcznie w przeglądarkę i nie korzystaj z linków znalezionych w wyszukiwarce – tylko z zakładek zapisanych wcześniej lub z przekierowania ze starego adresu.
Klient Santandera ma spokojny weekend – ale 3 rzeczy warto sprawdzić
- Zaktualizuj zakładki i skróty do bankowości. Adres strony zmienia się – stare zakładki do santander.pl będą przez jakiś czas przekierowywać, ale nie zakładaj, że to będzie działać wiecznie. Po weekendzie sprawdź nowy adres w oficjalnym komunikacie banku w aplikacji i zapisz go w zakładkach. Usuń stary. To eliminuje ryzyko, że za kilka miesięcy trafisz przez stare zakładki na sklonowaną stronę phishingową.
- Sprawdź, czy Twoje zlecenia stałe i przelewy zdefiniowane do „Santander Bank Polska” działają poprawnie. Bank zapewnia, że numery rachunków się nie zmieniają i przelewy będą działać bez żadnych przerw. Jednak jeśli masz gdzieś wpisane dane odbiorcy z nazwą „Santander” – np. w systemie finansowym firmy – warto po weekendzie zweryfikować, czy dane kontrahenta wymagają aktualizacji nazwy banku dla celów księgowych.
- Zmiana hasła maskowanego na pełne hasło – sprawdź, czy pamiętasz całe hasło. Dotychczas przy logowaniu wpisywałeś tylko wybrane znaki. Od tego weekendu wpisujesz całe hasło (znaki nadal ukryte na ekranie). Jeśli nie pamiętasz pełnego hasła – zresetuj je teraz, przed weekendem, przez znane Ci procedury odzyskiwania dostępu, a nie po weekendzie, gdy serwery mogą być bardziej obciążone ruchem klientów sprawdzających zmiany.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.