Będzie pozew branży gastronomicznej. Przedsiębiorcy mają dość

Od końca października restauracje mogą wydawać dania jedynie na wynos bądź z dostawą. Wczoraj Adam Niedzielski przekazał, że przedłużone zostały obowiązujące obostrzenia do 14 lutego. Branża gastronomiczna zapowiada zbiorowy pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Ma trafić do sądu 31 marca 2021 roku.

Fot. Arkadiusz Ziolek/ East News

W związku z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19, od 24 października 2020 roku lokale gastronomiczne mogą jedynie działać na zasadzie dowozu lub na wynos. Wczoraj minister zdrowia przekazał najnowsze informacje dotyczące obostrzeń, które przedłużają obowiązujące zasady do 14 lutego 2021 roku.

W związku z tym, że gastronomia nie doczekała się luzowania obostrzeń, zapowiedziała otwartą batalię z państwem. Jak poinformowała Izba Gospodarczej Gastronomii Polskiej, w najbliższym czasie zostanie złożony pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa.

„1 lutego podpisujemy z kancelarią prawną umowę w tej sprawie, a 31 marca planujemy gotowy pozew złożyć w sądzie.

-przekazał Polskiej Agencji Prasowej sekretarz generalny zarządu IGGP, Sławomir Grzyb, dodając, że przesuwanie lockdownu co dwa tygodnie o kolejne dwa tygodnie jest niepoważne i naraża branże na jeszcze większe pogłębianie strat. Sekretarz zwrócił też uwagę na plotki, które już pojawiły się w listopadzie, mówiące o zamrożeniu branży gastronomicznej do marca.

„Ale skoro nie są to oficjalne informacje, wielu przedsiębiorców miało nadzieje, że otwarcie nastąpi szybciej. Gdyby od razu zostali uczciwie poinformowani o takim wariancie, to mogliby podjąć decyzje o zlikwidowaniu biznesu i przynajmniej nie popadaliby w długi, aby utrzymywać niefunkcjonujące lokale.”
-dodał Sławomir Grzyb.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c