Bezdzietna Polka przejdzie na emeryturę dopiero w wieku 65 lat? Prezydent podejmie decyzję
Petycja złożona w Kancelarii Prezydenta, minister z rządu Tuska mówiąca wprost „trzeba wyrównać”, sondaże pokazujące 64 proc. przeciw. Debata o wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn wróciła – i tym razem odejść nie zamierza. Zanim wybierzesz stronę, sprawdź liczby, które politycy rzadko cytują wprost.

Skąd wróciła ta debata – petycja i ministra, która wzięła „odium na siebie”
7 października 2025 roku w Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Prezydenta RP pojawiła się petycja „W sprawie świadczeń emerytalnych – propozycja zrównania wieku kobiet i mężczyzn”. Autor – zgodnie z ustawą z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) – zachował anonimowość. Propozycja jest dwuetapowa: najpierw podniesienie wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet do 65 lat, potem stopniowe rozszerzenie zmiany na kolejne grupy.
W tym samym miesiącu Robert Ołdakowski złożył do Sejmu osobną petycję postulującą zrównanie wieku do 62 lat dla obu płci – czyli obniżenie dla mężczyzn, nie tylko podniesienie dla kobiet. Komisja ds. Petycji Sejmu rozpatrywała ją w marcu 2026 roku. Resort polityki społecznej nie widział podstaw do zmian.
Temat ożył w maju 2026 roku, gdy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – ministra funduszy i polityki regionalnej, szefowa Polski 2050 – zabrała głos najpierw na platformie X, potem w TVN24 i na konferencji Impact’26 w Poznaniu. „Mówiąc wprost, to jest postulat wydłużenia o kilka lat wieku emerytalnego dla kobiet i drobnego obniżenia dla mężczyzn, tak by spotkać się gdzieś pomiędzy 60 a 65, bliżej 65” – powiedziała. I natychmiast dodała: „Ktoś musi wziąć odium wniesienia tego do debaty publicznej, więc ja to wnoszę.”
Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że nie mówi w imieniu koalicji ani rządu – to jej prywatne stanowisko. Premier Donald Tusk i resort rodziny oficjalnie stoją na stanowisku, że wieku emerytalnego się nie zmienia. Prezes ZUS Gertruda Uścińska potwierdziła to w kwietniu 2025 roku. Gazeta Prawna dotarła jednak do wewnętrznego raportu rządowego, który opisuje, jak „zrobić to inaczej” – przez system bodźców podatkowych, m.in. PIT-0 dla seniorów pracujących po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Wcześniejsza emerytura kobiet – przywilej czy pułapka finansowa?
Na pierwszy rzut oka wcześniejsze przejście na emeryturę brzmi jak korzyść. W rzeczywistości jest odwrotnie. Polska kobieta, która kończy pracę w wieku 60 lat przy identycznym stażu i zarobkach co mężczyzna, otrzymuje świadczenie o ok. jedną trzecią niższe. Mechanizm jest prosty: przez 5 lat mniej wpłaciła do systemu i przez statystycznie więcej lat będzie wypłatę pobierać.
Twarde dane z raportu Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej „Przegląd emerytalny 2024” mówią jasno:
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Średnia emerytura brutto – mężczyźni (grudzień 2024) | 4 818 zł |
| Średnia emerytura brutto – kobiety (grudzień 2024) | 3 321 zł |
| Luka płacowa na emeryturze (miesięcznie) | 1 497 zł na niekorzyść kobiet |
| Luka w 2022 r. | 1 160 zł/mies. |
| Luka w 2023 r. | 1 331 zł/mies. |
| Luka w 2024 r. | 1 497 zł/mies. |
| Wzrost emerytury za każdy dodatkowy rok pracy | 8-10% (dane ZUS) |
| Kobiety żyją dłużej od mężczyzn | 7,5 roku (GUS 2024) |
| Pracujący emeryci w Polsce (maj 2026) | ponad 879 tys. |
| Wzrost liczby pracujących emerytów w 9 lat | dwukrotny |
Luka rośnie rok do roku – o 137 zł między 2022 a 2023 rokiem i o kolejne 166 zł między 2023 a 2024. Kobieta, która pobiera emeryturę od 60. roku życia i żyje statystycznie do 82. roku, przez 22 lata każdego miesiąca dostaje o 1 497 zł mniej niż mężczyzna w porównywalnej sytuacji. Łączna różnica przez całe życie wynosi blisko 395 000 zł.
Polska na tle Europy: między Rosją a Unią
Pięcioletnia różnica w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn to rozwiązanie charakterystyczne dla konkretnego kręgu kulturowego i prawnego. W odróżnieniu do Polski powszechny wiek emerytalny w Europie jest w większości krajów jednakowy dla kobiet i mężczyzn. Poniżej szczegółowe zestawienie:
| Kraj | Kobiety | Mężczyźni | Różnica | Kierunek zmian |
|---|---|---|---|---|
| Polska | 60 lat | 65 lat | -5 lat | Brak harmonogramu zmian |
| Austria | 61 l. 6 m. | 65 lat | -3,5 roku | Wyrównanie do 65 lat do 2033 r. |
| Rumunia | 61 lat | 65 lat | -4 lata | Wyrównanie do 63 lat do 2030 r. |
| Niemcy | 65 l. 9 m. | 65 l. 9 m. | 0 | Podniesienie do 67 lat do 2031 r. |
| Francja | 64 lata | 64 lata | 0 | Reforma 2023 – podniesienie z 62 lat |
| Włochy | 67 lat | 67 lat | 0 | Bez zmian |
| Szwecja | 65 lat | 65 lat | 0 | Podniesienie do 67 lat do 2026 r. |
| Czechy | 65 lat | 65 lat | 0 | Bez zmian |
| Litwa | 64 lat | 64 l. 6 m. | -0,5 roku | Wyrównanie do 65 lat do 2026 r. |
| Rosja | 58 lat | 63 lata | -5 lat | Bez harmonogramu |
| Białoruś | 57 lat | 62 lata | -5 lat | Bez harmonogramu |
Polska i Austria to jedyne kraje UE, w których kobiety formalnie przechodzą na emeryturę wcześniej niż mężczyźni. Austria ma jednak zaplanowane stopniowe wyrównanie do 2033 roku. Polska nie ma żadnego harmonogramu. Zestawienie pokazuje wyraźny kierunek zmian w Europie: większość państw stopniowo wydłuża aktywność zawodową kobiet i zbliża ich wiek emerytalny do poziomu obowiązującego mężczyzn.
Co mówią politycy – a co mówią liczby
| Kto | Stanowisko | Argument |
|---|---|---|
| Prezydent Nawrocki | Przeciw podwyżce | „Dobrowolne zachęty do dłuższej pracy” |
| Premier Tusk | Oficjalnie przeciw zmianom | Wewnętrzny raport: PIT-0 dla pracujących seniorów |
| Min. Pełczyńska-Nałęcz | Za wyrównaniem (jako prywatna opinia) | Jedna z ostatnich w UE z taką różnicą |
| Min. Dziemianowicz-Bąk | Przeciw | „Nie można karać kobiet za brak dzieci” |
| Ekspert ZUS Sobolewski | Za wyrównaniem | „Jak najbardziej dobry pomysł” |
| FOR i WEI | Za – ale do 67 lat dla obu | Raport „Budżetowy SOS” |
Sondaż mówi „64 proc. przeciw” – ale zadano złe pytanie
Sondaż SW Research dla tygodnika „Wprost” z maja 2026 roku pokazał, że 64 proc. Polaków jest przeciwko zrównaniu wieku emerytalnego, a 23,8 proc. popiera tę zmianę. Problem tkwi w szczegółach: sondaż pytał o konkretną propozycję FOR i WEI, czyli podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat dla obu płci. To nie to samo, co propozycja Pełczyńskiej-Nałęcz – która mówi o spotkaniu gdzieś między 60 a 65 rokiem życia – ani co petycja do Nawrockiego.
Pytanie o zrównanie na poziomie 62-64 lat, z podniesieniem dla kobiet i symbolicznym obniżeniem dla mężczyzn, nie było zadawane w żadnym ogólnopolskim sondażu. Politycy, którzy cytują 64 proc. jako argument przeciwko jakiejkolwiek reformie, odpowiadają na inne pytanie niż to, które faktycznie jest w debacie.
System emerytalny a finanse państwa: 500 mld rocznie to już teraz
Wydatki na emerytury i renty w 2026 roku sięgają ok. 500 mld zł – ponad 10 proc. PKB. Sam dodatek „trzynastkowy” i „czternastkowy” kosztuje rocznie ok. 33 mld zł. Tymczasem populacja Polski na koniec 2024 roku wynosiła 37 mln 489 tys. i skurczyła się w ciągu roku o ponad 147 tys. osób.
Matematyka systemu zdefiniowanej składki jest prosta: im dłużej pracujesz, tym więcej odkładasz i tym wyższe świadczenie dostajesz. Każdy dodatkowy rok pracy podnosi emeryturę o 8-10 proc. – to nie deklaracja polityczna, to mechanika systemu. Kobieta, która zostaje w pracy do 63. zamiast 60. roku życia, może liczyć na świadczenie wyższe o 25-30 proc. Przy obecnej średniej 3 321 zł to niemal 1 000 zł miesięcznie więcej – przez całe życie.
Warszawa: starzejące się miasto i seniorzy, którzy nie chcą przestawać pracować
Warszawa starzeje się szybko. Według danych GUS udział osób powyżej 65. roku życia w populacji stolicy systematycznie rośnie i sięga już ok. 17 proc. – to ponad 300 tys. osób. Miasto od kilku lat prowadzi programy aktywizacji zawodowej seniorów: Warszawskie Centrum Seniora, Akademia Seniora i liczne programy dzielnicowe wspierające aktywność po 60. roku życia.
Dane ZUS potwierdzają trend ogólnopolski: liczba pracujących emerytów w Polsce przekroczyła 879 tys. i jest dwukrotnie wyższa niż 9 lat temu. W Warszawie wskaźnik ten jest jeszcze wyższy niż średnia krajowa – rynek pracy w stolicy oferuje więcej stanowisk dopasowanych do możliwości seniorów, wyższe wynagrodzenia i więcej form zatrudnienia elastycznego.
Już dziś część warszawskich pracodawców aktywnie rekrutuje osoby po 60. roku życia – szczególnie w usługach, administracji i obsłudze klienta. Debata o formalnym wieku emerytalnym to jedno; pytanie, na ile rynek pracy faktycznie jest gotowy zatrudniać kobiety przez 5 dodatkowych lat – to drugie.
Co to oznacza dla Ciebie? Policz, ile kosztuje Cię wcześniejsza emerytura
Jeśli jesteś kobietą i masz mniej niż 55 lat:
– Każdy rok, który spędzisz na rynku pracy po 60. roku życia, podniesie Twoją emeryturę o 8-10 proc. Przy medianie 3 321 zł trzy dodatkowe lata pracy to różnica blisko 1 000 zł miesięcznie na zawsze.
– Sprawdź swoje konto w ZUS przez portal PUE ZUS – znajdziesz tam prognozowaną wysokość emerytury w zależności od wieku przejścia. Kalkulator jest bezpłatny i pokazuje realny wpływ każdego dodatkowego roku pracy.
– Niezależnie od decyzji politycznych, warto budować dodatkowe oszczędności emerytalne: IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) i IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) dają ulgi podatkowe i uzupełniają świadczenie z ZUS.
Jeśli jesteś pracodawcą lub HR-owcem:
– Rząd pracuje nad systemem bodźców dla firm zatrudniających seniorów – m.in. PIT-0 dla pracujących emerytów już obowiązuje. Warto śledzić zmiany i odpowiednio planować politykę kadrową.
– Przy ewentualnym wyrównaniu wieku emerytalnego wzrośnie dostępność doświadczonych pracownic na rynku pracy. Budowanie strategii retencji seniorów już teraz daje przewagę.
Jak śledzić zmiany:
– Projekt rządowy dotyczący wieku emerytalnego – o ile powstanie – trafi do Rządowego Centrum Legislacji (legislacja.gov.pl) i Sejmu. Na razie żadna ustawa nie jest procedowana. Nawrocki zapowiedział weto dla każdej ustawy podwyższającej wiek emerytalny – co oznacza, że bez współpracy z prezydentem reforma jest politycznie niemożliwa.
– Rok 2027 to wybory parlamentarne. Wiek emerytalny wraca przed każdymi wyborami. Tym razem może nie odejść.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.