Bomba w szpitalu Bielańskim? „Dzwonił pacjent z oddziału zamkniętego”

Łukasz, nasz czytelnik, poinformował nas, że w szpitalu Bielańskim pojawiła się policja po tym, jak ktoś zadzwonił z informacją o podłożonej bombie. Policjanci jednak szybko odstąpili od dalszych czynności. Okazało się, że o ładunku poinformował pacjent z oddziału zamkniętego.

Szpital. Fot. Pixabay

Szpital. Fot. Pixabay

„W takich przypadkach odbywa się najczęściej sprawdzenie pirotechniczne” – mówi nam Tomasz Oleszczuk z Biura Prasowego Komendy Stołecznej Policji – „Funkcjonariusze szybko jednak ustalili, że na policję dzwonił ktoś z oddziału zamkniętego”.

Z relacji świadków wiemy też, że na kilkanaście minut wstrzymano przyjmowanie pacjentów na oddział. Ze względu na problemy psychiczne, pacjent nie będzie odpowiadał za swój czyn.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c