Burzliwe spotkanie ws. tramwaju na Gocław. Protesty nie przyniosły skutku

Trwa wła­śnie spo­tka­nie w spra­wie tram­wa­ju na Gocław. Mimo burz­li­wej atmos­fe­ry i licz­nych gło­sów sprze­ci­wu wła­dze dziel­ni­cy obsta­ją przy inwe­sty­cji. Wygląda więc na to, że klam­ka zapa­dła, a spo­tka­nie ma cha­rak­ter infor­ma­cyj­ny. Jak mówi bur­mistrz pozo­sta­ło jed­nak „wie­le do wyjaśnienia”.

Spotkanie roz­po­czę­ło się od stwier­dze­nia, że „ogród­ki dział­ko­we zosta­ną zacho­wa­ne”. Mieszkańcy natych­miast wyra­zi­li swo­je nie­za­do­wo­le­nie twier­dząc, że tram­waj prze­ci­na część z nich i inwe­sty­cja spo­wo­du­je ich likwidację.

Burmistrz żywio­ło­wo bro­ni inwe­sty­cji przy­ta­cza­jąc kolej­ne argu­men­ty „za”. Nie prze­ko­nu­je to więk­szo­ści miesz­kań­ców Saskiej Kępy, któ­rzy oskar­ża­ją wła­dze dziel­ni­cy o zmo­wę z dewe­lo­pe­ra­mi i brak tro­ski o mieszkańców.

„Urząd Dzielnicy powi­nien w jakiś spo­sób pogo­dzić miesz­kań­ców, a nie anta­go­ni­zo­wać ich” – komen­tu­je obec­ny na spo­tka­niu Marek Borkowski, rad­ny Pragi Południe (PiS) – „W moim odczu­ciu powin­no roz­wa­żyć się zor­ga­ni­zo­wa­nie refe­ren­dum w dziel­ni­cy i to z udzia­łem miesz­kań­ców Grochowa i Kamionka”. Dodaje tak­że, że tego rodza­ju spo­tka­nia nic nie wno­szą i nie sprzy­ja­ją kon­struk­tyw­ne­mu dialogowi.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.