Była śnieżyca. Kierowca zabrał ich chociaż nie musiał
Nasza Czytelniczka, Pani Marzena jest pod wrażeniem odruchu serca kierowcy autobusu, który zatrzymał się na przystanku, który go nie obowiązywał. Wszystko po to, by zabrać zziębniętych z powodu śnieżycy pasażerów.
„Jestem pod wrażeniem zachowania się kierowcy autobusu, którym dzisiaj jechałam. Autobus linii 503 jadący w kierunku Ursynowa (około godziny 17:40 wysiadłam na przystanku Warneńska)” – pisze Pani Marzena – „O tej porze bardzo mocno padał śnieg, sporo ludzi stało na przystanku 'Tor Stegny’ na którym kierowca zatrzymał się, chociaż nie musiał i zabrał tych ludzi. W sumie nie powinno to być dziwne, ale niestety w dzisiejszych czasach jest. Mimo, że to nie ja stałam na tym przystanku bardzo dziękuję kierowcy za zrozumienie i chęć pomocy innym”.
Brawa dla takich kierowców!
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
