Ciało 18-letniej Emilii wyłowione z rzeki. Tragiczny finał poszukiwań
Nadzieja umiera ostatnia, ale dziś zgasła definitywnie. Kilkudniowa walka z czasem i niepewnością zakończyła się w najgorszy możliwy sposób. W czwartek przed południem służby ratunkowe wyłowiły z rzeki ciało młodej kobiety. Policja potwierdza: to poszukiwana od początku tygodnia 18-letnia Emilia. Na miejscu pracują prokuratorzy, którzy próbują odtworzyć ostatnie chwile życia nastolatki.

Fot. Archiwum prywatne
Druzgocące odkrycie w rzece Łydynia
Czwartek, 5 lutego 2026 roku, zapisze się w pamięci mieszkańców powiatu ciechanowskiego jako dzień żałoby. Około godziny 11:30 w miejscowości Targonie służby natrafiły na ludzkie zwłoki. Ciało znajdowało się w nurcie rzeki Łydynia.
Makabrycznego odkrycia dokonali specjaliści z Wodnej Służby Ratowniczej z Wrocławia, którzy przybyli na miejsce, by wesprzeć lokalne jednostki w przeczesywaniu trudnego, wodnego terenu. Identyfikacja potwierdziła to, czego wszyscy się obawiali – odnaleziona osoba to 18-letnia Emilia, która zaginęła trzy dni wcześniej.
Telefon przy moście był kluczem
Dramat rodziny rozpoczął się 2 lutego, kiedy nastolatka wyszła z domu i zerwała kontakt z bliskimi. Przez pierwsze doby akcja poszukiwawcza obejmowała szeroki teren, a policja apelowała o pomoc do mieszkańców.
Przełom w śledztwie nastąpił wczoraj, w środę 4 lutego. W rejonie mostu nad rzeką odnaleziono telefon komórkowy należący do zaginionej. To znalezisko drastycznie zawęziło obszar poszukiwań i skierowało uwagę służb bezpośrednio na koryto rzeki. Niestety, ten trop okazał się trafny.
Co dalej? Prokurator bada sprawę
Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie oficjalnie zakończyła poszukiwania, dziękując wszystkim zaangażowanym za pomoc. Teraz inicjatywę przejmują śledczy.
- Śledztwo: Na miejscu zdarzenia trwają czynności pod ścisłym nadzorem prokuratora. Zabezpieczane są ślady, które mają pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń.
- Sekcja zwłok: Kluczowa będzie autopsja, która odpowie na pytanie o bezpośrednią przyczynę śmierci oraz pomoże ustalić, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie.
Ważna informacja:
Rodzinie i bliskim zmarłej składamy wyrazy głębokiego współczucia. Ze względu na dobro śledztwa i uszanowanie prywatności rodziny, służby nie udzielają na ten moment bardziej szczegółowych informacji.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.