Coraz więcej ciał czeka na pochówek. To efekt pandemii

W związku z dużą ilością zakażeń w Polsce, ale również dużą ilością zgonów, kolejny raz miała miejsce sytuacja, że nie zarówno rodziny zmarłych na koronawirusa, jak i zakłady pogrzebowe nie angażują się w pomoc. 

Fot. INA Photo Agency/Sipa USA/East News

Okazuje się, że rodziny nie chcą odbierać zmarłych na COVID-19. Ale nie tylko oni nie wyrażają chęci pomocy. Zakłady pogrzebowe także nie są zainteresowane swoją pracą. Jest to już kolejny taki przypadek.

Ostatnio miała miejsce sytuacja, kiedy rodzina zmarłej 93-latki zaczęła szukać domu pogrzebowego. Nikt nie był chętny do pomocy kiedy dowiedział się, że jest to osoba zakażona wirusem SARS-CoV-2. Żaden lekarz nie zgodził się też przyjechać kiedy kobieta poinformowała, że ona również jest na kwarantannie. Co szokujące, żadne służby również nie chciały wziąć na siebie odpowiedzialności. Na próźno szukała pomocy u policji, sanepidu czy lokalnego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Dopiero po 5 godzinach udało się znaleźć lekarza. A po kolejnych znaleziono zakład pogrzebowy, który zgodził wykonać się konieczne procedury. Kobieta całą sytuację jaka spotkała ją i jej rodzinę opisała w rozmowie z RMF24.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c