Czeka nas inwazja kleszczy zarażonych boreliozą. Naukowcy radzą się przygotować
Naukowcy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu odkryli zależność pomiędzy sezonami w których obradzają żołędzie, a wzrostem ilości kleszczy. Co gorsza, okazuje się, że większość pasożytów w tych latach zarażonych jest boreliozą.

Michał Bogdziewicz i Jakub Szymkowiak z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu opisała zależność pomiędzy ilością kleszczy, a wielkością opadu żołędzi.
„Wielkość opadu żołędzi determinuje liczebność gryzoni w lesie. W Polsce ta zależność jest bardzo silna. W roku następnym po obfitującym w żołędzie liczba myszy wzrasta 10-12-krotnie” – mówi PAP Michał Bogdziewicz – „Problem w tym, że myszy są nosicielkami krętka boreliozy, który bardzo łatwo przekazywany jest kleszczom. Sprawę pogarsza fakt, że myszy są dla kleszczy bardzo „łaskawymi” gospodarzami. Śmiertelność tych pajęczaków jest na nich dużo mniejsza, niż na innych gospodarzach. Im więcej kleszczy przeżyje z – przekazanym im – krętkiem boreliozy, tym więcej zachorowań w społeczeństwie. „Podsumowując: im więcej żołędzi w jednym roku, tym więcej chorych w dwa lata później. Rok po dużym opadzie nasion w lesie jest znacznie więcej myszy, co w kolejnym roku sprzyja populacji kleszczy i wzrostowi zachorowań na boreliozę” – mówił naukowiec.
Wyniki badaczy zostały opublikowane w „New Scientist”. Naukowcy ostrzegają, że 2016 rok był rokiem nasiennym. Oznacza to, że już za rok, w 2018, czeka nas prawdziwa inwazja kleszczy. Co ciekawe, badacze z USA także i ten rok oceniają jako rok w którym populacja kleszczy może być zwiększona.
Naukowcy radzą, aby zaszczepić się na odkleszczowe zapalenie mózgu. Problemem może być też boreliozę, ale na to niestety nie ma skutecznej szczepionki. W okresach największego wylęgu kleszczy należy zabezpieczyć się także odzieżą z dłuższym rękawem. To nie zabezpieczy nas przed kleszczem, ale wydłuży drogę do naszej skóry. Po dojściu do domu należy wytrzepać odzież i sprawdzić ciało.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.