Czemu MJN ukrywa nasz komentarz? Tak wygląda wolność słowa?

Miasto jest Nasze zwróciło uwagę na brak drzew na południowym odcinku ulicy Grochowskiej. Czyżby aktywiści nie zauważali bogactwa lokalnej zieleni? Mieszkamy po sąsiedzku kilkadziesiąt lat i nigdy po tej stronie, na tym odcinku nie było drzew. Ulica jest szeroka. Wynika to z historii. Była to trasa prowadząca do Brześcia. Kiedyś nawet nosiła nazwę Trakt Brzeski.

Fot. Warszawa w Pigułce

Aktywiści zwracają uwagę na szerokość ulicy – przypominamy głównej trasy wiodącej do Brześcia, który do 1945 był przecież w Polsce jako stolica województwa poleskiego, siedziba powiatu brzeskiego. Była więc to droga o znaczeniu międzymiastowym.

Od 1901 roku Grochowską kursowała kolejka Jabłonowska. Powstawały kamienice, w których mieścił się lokalny przemysł. Chodzi bowiem o odcinek Grochowskiej między Terespolską, a Międzyborską.

Pierzeja kamienic od strony południowej to zabudowania przedwojenne. Miasto jest Nasze wspomniało że nie ma tu drzew i takie są priorytety. Czy znają historię tego miejsca i uwarunkowania jakie wpłynęły, na jej dzisiejszy kształt oraz wiedzą co znajduje się z drugiej strony kamienic?

Mieści się tam między innymi siedziba Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, gdzie młodzi mieszkańcy mają między innymi ogródek i plac zabaw. Jest to niezwykle cenne miejsce dla lokalnej społeczności.

W najbliższym sąsiedztwie znajduje się nie jeden, aż dwa parki – Park Obwodu Praga Armii Krajowej i Park Skaryszewski. Na brak zieleni my, okoliczni mieszkańcy, nie możemy narzekać.

Najstarsi mieszkańcy zapewne pamiętają nieistniejący sklep spożywczy Złoty Róg i bar Kobra. Ten odcinek ulicy Grochowskiej zajmują małe lokalne biznesy, dla których likwidacja miejsc parkingowych byłaby dużym utrudnieniem i mogłaby oznaczać zamknięcie interesu.

Skomentowaliśmy wpis Miasto jest  Nasze, bo my, nasi rodzice i dziadkowie mieszkali obok od kilkudziesięciu lat. Wierzymy w dyskusję. Niestety nasz komentarz został ukryty.

Fot. Warszawa w Pigułce / Twitter

Podobnego zdania są też lokalni radni z obu stron sceny politycznej – Marek Borkowski z PiS i Sylwester Nowak z PO. To rodowici grochowianie, nasi sąsiedzi, którzy merytorycznie odnieśli się do sprawy.

Jaki sens ma blokowanie wypowiedzi? Jakie pomysły Miasto Jest Nasze ma na ulicę Grochowską? Czas pokaże.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.