Czytelniczka wstrząśnięta bezdomnym w metrze: „siedział i „dłubał” w głowie”

„Dzień dobry, piszę do Państwa ponieważ jestem mocno zniesmaczona pewną sytuacją.” – pisze Czytelniczka na naszą skrzynkę redakcyjną,

Fot. Warszawa w Pigułce

 

„Mianowicie dojeżdżam codziennie rano do pracy metrem, przejazd zwykle rozpoczynam około godziny 7 a kończę po 15 minutach. Od tygodnia czasu moją uwagę zwraca bezdomny, z brązową torbą i reklamówkami. Każdego dnia rzuca mi się w oczy na innej stacji, dzisiaj siedział i „dłubał” w głowie na stacji metra Świętokrzyska. Opisywany przeze mnie pan nie posiada oczywiście maseczki na twarzy. I moje pytania teraz są następujące: gdzie jest ochrona metra? Czy mam rozumieć, że są równi i równiejsi?
Jestem w pełni świadoma, że jest zimno, jestem osobą niezwykle empatyczną na krzywdę innych ale nie rozumiem dlaczego nikt nie zwraca uwagi na taką sytuację. Są różne miejsca, specjalnie przystosowane dla osób bezdomnych. Jaką mamy pewność, że ten pan jest zdrowy? Dlaczego wlepia się kary ludziom, którzy zapomną założyć maseczki pod własnym blokiem a niestety pechowo natrafią na służby? A ten pan mieszka sobie na stacji i nikt nie zwraca na to uwagi? Być może nie tylko mnie rzucił się w oczy. Chętnie dowiedziałabym się co ma w tym temacie do powiedzenia służba ochrony metra.
Życzę Państwu dużo zdrowia , dbajmy o siebie.
Pozdrawiam,” – czytamy w liście.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c