Dodatkowe pieniądze na emeryturę? PPK rozwijają się szybciej od prognoz
Pracownicze Plany Kapitałowe rozwijają się szybciej, niż zakładano. Na koniec 2025 roku zgromadzone w nich środki przekroczyły 45 mld zł, a liczba uczestników sięgnęła ponad 4 mln. Dane pokazują, że coraz więcej Polaków traktuje PPK jako realny sposób na wyższą emeryturę.

Fot. Shutterstock
Polacy odkryli sposób na wyższą emeryturę. PPK rosną szybciej, niż zakładano
Pracownicze Plany Kapitałowe coraz wyraźniej zmieniają sposób myślenia Polaków o dodatkowym zabezpieczeniu emerytalnym. Najnowsze dane pokazują, że program rozwija się szybciej, niż przewidywano jeszcze kilka miesięcy temu, a zgromadzone środki rosną w tempie wyższym od pierwotnych założeń.
Na koniec 2025 roku wartość aktywów zgromadzonych w PPK przekroczyła 45 mld zł. To o około 4 mld zł więcej, niż wynikało z planów na ten okres. Jednocześnie liczba uczestników programu przekroczyła 4 mln osób, co potwierdza, że coraz więcej pracowników decyduje się pozostać w systemie i regularnie odkładać środki na przyszłość.
PPK zaczynały od zera, dziś biją kolejne rekordy
Pracownicze Plany Kapitałowe wystartowały w 2019 roku praktycznie od zera. W kolejnych latach program musiał mierzyć się z nieufnością części pracowników oraz trudnymi warunkami gospodarczymi. Mimo to, po sześciu latach funkcjonowania, PPK osiągnęły poziom aktywów, który jeszcze niedawno wydawał się ambitnym scenariuszem.
Przedstawiciele instytucji obsługujących program podkreślają, że kluczowe znaczenie ma długoterminowe podejście. Regularne wpłaty, nawet niewielkie, w połączeniu z czasem i mechanizmem rynku kapitałowego sprawiają, że oszczędności zaczynają realnie rosnąć.
Dlaczego kwoty rosną szybciej, niż przewidywano
Na dynamikę wzrostu PPK wpływa kilka czynników. Po pierwsze, systematycznie zwiększa się liczba uczestników, którzy nie rezygnują z programu po automatycznym zapisie. Po drugie, środki w PPK są zasilane nie tylko przez pracownika, ale także przez pracodawcę i państwo, co wzmacnia efekt oszczędzania.
Standardowa składka pracownika wynosi 2 proc. wynagrodzenia brutto, pracodawca dokłada 1,5 proc., a państwo zapewnia jednorazową wpłatę powitalną oraz coroczne dopłaty. W dłuższej perspektywie ten mechanizm powoduje, że zgromadzona kwota może być znacznie wyższa, niż wynikałoby to wyłącznie z indywidualnych wpłat.
Środki prywatne i dziedziczone
Istotnym argumentem, który przekonuje wielu Polaków do pozostania w PPK, jest charakter zgromadzonych pieniędzy. Środki te są prywatną własnością uczestnika i podlegają dziedziczeniu. Mogą być także wykorzystane w określonych sytuacjach, takich jak poważna choroba czy wkład własny do kredytu hipotecznego.
To odróżnia PPK od tradycyjnych składek emerytalnych i sprawia, że program jest postrzegany nie tylko jako element przyszłej emerytury, ale również jako forma długoterminowego oszczędzania.
Co to oznacza dla przyszłych emerytur
Rosnące aktywa i liczba uczestników sugerują, że PPK mogą stać się realnym uzupełnieniem podstawowych świadczeń emerytalnych. Jeżeli obecne tempo wzrostu się utrzyma, w 2026 roku wartość oszczędności zgromadzonych w ramach programu może przekroczyć 60 mld zł.
Dla uczestników oznacza to jedno: im wcześniej rozpoczęli oszczędzanie i im dłużej pozostaną w programie, tym większy wpływ PPK mogą mieć na wysokość ich przyszłych świadczeń. Program, który jeszcze kilka lat temu budził wątpliwości, coraz częściej postrzegany jest jako jeden z najbardziej przewidywalnych sposobów systematycznego zwiększania przyszłej emerytury.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.