Dopłata do emerytury za wychowanie dzieci. Tyle pieniędzy można dostać

Lata poświęcone na wychowanie dzieci mogą mieć znaczenie przy ustalaniu wysokości emerytury. Dotyczy to nie tylko matek czworga lub większej liczby dzieci, które mogą spełniać warunki programu „Mama 4+”. W określonych przypadkach korzystniejsze zasady dotyczą również kobiet wychowujących jedno, dwoje czy troje dzieci. Kluczowe są okresy opieki nad dzieckiem uwzględniane w kapitale początkowym.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Dwoje dzieci również może mieć znaczenie dla emerytury

Wbrew temu, co może sugerować program „Mama 4+”, liczba czworga dzieci nie jest warunkiem skorzystania ze wszystkich rozwiązań emerytalnych związanych z wychowywaniem potomstwa.

Istotna zmiana nastąpiła w 2015 roku. Dotyczy ona sposobu uwzględniania okresów opieki nad dzieckiem przy obliczaniu kapitału początkowego.

Wcześniej takie okresy były uwzględniane przy zastosowaniu wskaźnika 0,7 proc. podstawy wymiaru za każdy rok. Po zmianie przepisów stosuje się korzystniejszy wskaźnik – 1,3 proc. podstawy wymiaru za każdy rok okresu opieki nad dzieckiem, z uwzględnieniem ustawowych limitów.

W praktyce może to oznaczać wyższy kapitał początkowy, a w konsekwencji również wyższą miesięczną emeryturę.

Ile można dostać za wychowanie dwójki dzieci?

Nie istnieje jedna, jednakowa dla wszystkich „dopłata za dwoje dzieci”. ZUS nie wypłaca określonej kwoty za każde wychowane dziecko.

Ewentualny wzrost świadczenia zależy m.in. od długości okresów opieki nad dziećmi, indywidualnej historii ubezpieczenia, wysokości podstawy wymiaru oraz pozostałych danych znajdujących się na koncie ubezpieczonej.

Dlatego u jednej osoby przeliczenie może oznaczać niewielką zmianę, a u innej podwyżka może być bardziej odczuwalna. Dokładną kwotę można poznać dopiero po indywidualnym przeliczeniu świadczenia przez ZUS.

Kogo dotyczą korzystniejsze zasady?

Rozwiązanie ma znaczenie przede wszystkim dla osób, których emerytura ustalana jest według nowych zasad i które mają okresy sprawowania opieki nad dzieckiem przypadające przed 1999 rokiem, uwzględniane przy ustalaniu kapitału początkowego.

To ważne rozróżnienie, ponieważ nie chodzi o klasyczny dodatek wypłacany wszystkim matkom ani o świadczenie przyznawane wyłącznie na podstawie liczby wychowanych dzieci.

Osoby, którym kapitał początkowy został ustalony według wcześniejszych, mniej korzystnych zasad, mogą sprawdzić, czy w ich przypadku istnieje możliwość ponownego ustalenia jego wysokości.

„Mama 4+” to zupełnie inne świadczenie

Oddzielnym rozwiązaniem jest rodzicielskie świadczenie uzupełniające, powszechnie nazywane „Mama 4+”. Jest ono przeznaczone przede wszystkim dla osób, które zrezygnowały z zatrudnienia lub nie mogły wypracować odpowiednio wysokiego świadczenia ze względu na wychowywanie co najmniej czworga dzieci.

Kobieta musi mieć ukończone 60 lat, a mężczyzna 65 lat. W przypadku ojców obowiązują dodatkowe warunki dotyczące przejęcia wychowania dzieci m.in. w związku ze śmiercią matki, porzuceniem przez nią dzieci albo długotrwałym zaprzestaniem ich wychowywania.

Jeżeli uprawniona osoba nie ma emerytury ani renty, świadczenie może zostać ustalone na poziomie najniższej emerytury. Jeżeli natomiast otrzymuje świadczenie niższe od minimalnej emerytury, rodzicielskie świadczenie uzupełniające może pokryć różnicę.

Warto sprawdzić swoją decyzję z ZUS

Kobiety, które wychowywały dzieci i mają okresy opieki uwzględnione w kapitale początkowym, powinny sprawdzić sposób jego obliczenia. Szczególnie istotne może to być w przypadku świadczeń ustalanych na podstawie danych obliczonych jeszcze według wcześniejszych zasad.

Nie należy jednak zakładać, że za wychowanie dwójki dzieci każdej emerytce przysługuje konkretna dopłata. Wysokość ewentualnej podwyżki jest indywidualna i zależy od danych dotyczących konkretnej osoby.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl