Dramat tysięcy Polaków. Od września obowiązują nowe kwoty. Katastrofa dla portfela

Od 1 września 2026 roku obowiązują nowe limity dorabiania do emerytur i rent. To szczególnie ważna informacja dla osób, które pobierają świadczenie z ZUS i jednocześnie pracują. Przekroczenie pierwszej granicy może spowodować zmniejszenie wypłaty, a przekroczenie drugiej – jej całkowite zawieszenie. Co więcej, oba limity są teraz niższe niż w poprzednim kwartale. Nie wszyscy emeryci muszą jednak kontrolować swoje zarobki – ogromne znaczenie ma wiek.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Od 1 września nowe limity. ZUS podał konkretne kwoty

Limity zmieniają się co trzy miesiące, ponieważ są powiązane z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem.

Prezes ZUS w komunikacie z 18 sierpnia ogłosił wartości obowiązujące od 1 września 2026 roku.

Pierwsza granica, odpowiadająca 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, wynosi:

6463,20 zł miesięcznie.

Druga, odpowiadająca 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, to:

12 003,10 zł miesięcznie.

To właśnie tych dwóch kwot muszą teraz pilnować osoby objęte zasadami ograniczającymi możliwość dorabiania.

Zarobisz do 6463,20 zł – ZUS nie zmniejszy świadczenia

Pierwszy wariant jest najprostszy.

Jeżeli przychód uwzględniany przez ZUS nie przekroczy 6463,20 zł miesięcznie, świadczenie jest wypłacane w pełnej wysokości.

Problem zaczyna się po przekroczeniu tej granicy.

Jeżeli przychód będzie wyższy niż 6463,20 zł, ale nie przekroczy 12 003,10 zł, ZUS może odpowiednio zmniejszyć emeryturę lub rentę.

Przekroczysz 12 003,10 zł? Wypłata może zostać zawieszona

Drugi próg oznacza już znacznie poważniejszą konsekwencję.

Jeżeli miesięczny przychód przekroczy:

12 003,10 zł,

ZUS zawiesi wypłatę świadczenia objętego tymi zasadami.

Nie oznacza to utraty prawa do emerytury lub renty na zawsze. Chodzi o zawieszenie wypłaty w związku z osiągnięciem zbyt wysokiego przychodu w okresie podlegającym rozliczeniu.

Uwaga. Limity od września spadły

I tutaj mamy bardzo ciekawy szczegół.

Od czerwca do sierpnia 2026 roku niższy próg wynosił 6694,10 zł, natomiast wyższy 12 431,80 zł.

Od września jest to odpowiednio:

6463,20 zł oraz 12 003,10 zł.

Oznacza to spadek pierwszego limitu o 230,90 zł, a drugiego aż o 428,70 zł.

Kto więc w ostatnich miesiącach ustawił swoje dodatkowe zarobki tuż poniżej wcześniejszego limitu, powinien koniecznie sprawdzić je ponownie.

Kwota, która jeszcze w sierpniu nie powodowała problemu, we wrześniu może już przekraczać nową granicę.

Ile ZUS może zabrać po przekroczeniu pierwszego progu?

Przekroczenie 6463,20 zł nie oznacza automatycznego odebrania całego świadczenia.

Jeżeli przychód mieści się pomiędzy 70 a 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, ZUS zmniejsza świadczenie o kwotę przekroczenia niższego limitu, ale istnieje maksymalna kwota takiego zmniejszenia.

Od 1 marca 2026 roku wynosi ona:

  • 989,41 zł – dla emerytury oraz renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
  • 742,10 zł – dla renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
  • 841,05 zł – dla renty rodzinnej przysługującej jednej osobie.

Przykładowo, jeżeli osoba objęta limitami osiągnie 7000 zł przychodu, przekroczenie wrześniowego dolnego progu wyniesie 536,80 zł. Co do zasady właśnie o taką kwotę świadczenie może zostać zmniejszone, ponieważ nie przekracza ona odpowiedniego maksimum.

Kogo dotyczą nowe limity?

To bardzo ważne, ponieważ hasło „limity dorabiania dla emerytów” jest zbyt dużym uproszczeniem.

ZUS wskazuje, że zmniejszeniu lub zawieszeniu mogą podlegać m.in.:

  • emerytury,
  • emerytury pomostowe,
  • renty socjalne,
  • nauczycielskie świadczenia kompensacyjne,
  • renty z tytułu niezdolności do pracy,
  • renty rodzinne,
  • niektóre renty inwalidów wojskowych i renty rodzinne po nich.

Znaczenie ma również rodzaj osiąganego przychodu.

ZUS bierze pod uwagę m.in. przychody z umowy o pracę, zlecenia, działalności gospodarczej oraz szeregu innych aktywności objętych zasadami wskazanymi przez Zakład.

Wielu emerytów może jednak zarabiać bez limitu

I to jest najważniejsze zastrzeżenie.

Osoba, która osiągnęła powszechny wiek emerytalny, zasadniczo może dorabiać bez ograniczeń.

Powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Jeżeli emeryt osiągnął ten wiek, ZUS co do zasady nie zmniejszy ani nie zawiesi emerytury z powodu wysokości dodatkowych zarobków.

Dlatego wrześniowe progi mają szczególne znaczenie przede wszystkim dla wcześniejszych emerytów oraz rencistów.

Jest ważny wyjątek również po osiągnięciu wieku emerytalnego

Sytuacja wygląda inaczej, jeśli osoba po przyznaniu emerytury nadal pracuje u tego samego pracodawcy na podstawie stosunku pracy rozpoczętego jeszcze przed nabyciem prawa do emerytury i nie rozwiązała tego stosunku pracy.

W takim przypadku ZUS może zawiesić emeryturę niezależnie od wysokości zarobków, dopóki stosunek pracy nie zostanie rozwiązany i nie zostanie złożony wniosek o podjęcie wypłaty świadczenia.

ZUS bierze pod uwagę nie tylko zwykłą pensję

Kolejna pułapka polega na założeniu, że do limitu wlicza się wyłącznie wynagrodzenie z etatu.

Lista jest znacznie szersza.

ZUS uwzględnia w określonych sytuacjach m.in. przychody z umów zlecenia, działalności gospodarczej, pracy nakładczej, członkostwa w radach nadzorczych czy służby. Do przychodu wpływającego na rozliczenie mogą być zaliczane również określone świadczenia, np. zasiłek chorobowy, macierzyński i opiekuńczy czy świadczenie rehabilitacyjne.

Dlatego osoba mająca kilka źródeł przychodów nie powinna patrzeć wyłącznie na kwotę przelewu od jednego pracodawcy.

O dodatkowej pracy trzeba poinformować ZUS

Zakład przypomina również o obowiązkach informacyjnych.

Osoba pobierająca emeryturę lub rentę, która podejmuje dodatkową pracę, powinna zawiadomić ZUS o zatrudnieniu oraz wysokości przychodu. Można wykorzystać formularz EROP.

Dodatkowo do końca lutego trzeba przekazać informację o przychodach osiągniętych w poprzednim roku, na podstawie której ZUS dokonuje ostatecznego rozliczenia świadczenia.

I tutaj pojawia się bardzo poważna konsekwencja.

ZUS może zażądać zwrotu pieniędzy nawet za trzy lata

Zakład wprost ostrzega, że informowanie o przychodach ma znaczenie przy późniejszym rozliczeniu świadczenia.

Jeżeli świadczeniobiorca osiągał przychody, ale nie poinformował o nich ZUS, Zakład może zażądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za trzy lata wstecz.

Jeżeli natomiast zainteresowany prawidłowo powiadomił ZUS, ewentualny zwrot jest ograniczony do świadczeń za ostatni rok.

Od września trzeba pilnować dwóch kwot

Nowe granice obowiązują już od 1 września 2026 roku.

Najważniejsze liczby to:

6463,20 zł – powyżej tej kwoty świadczenie może zostać zmniejszone.

12 003,10 zł – przekroczenie tej kwoty powoduje zawieszenie wypłaty świadczenia objętego limitami.

Dla osób dorabiających na wcześniejszej emeryturze albo pobierających rentę wrzesień przyniósł więc istotną zmianę. Co szczególnie ważne, limity spadły w porównaniu z poprzednim kwartałem, dlatego nawet ktoś, kto jeszcze w sierpniu mieścił się w bezpiecznej granicy, powinien ponownie przeliczyć swoje przychody.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl