Dramatyczny telefon do służb. Wychłodzony mężczyzna: „Za chwilę umrę”
To mogły być jego ostatnie minuty. We wtorkowy poranek, 3 lutego, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego ruszyli na pilną interwencję po dramatycznym telefonie od 40-letniego mężczyzny w kryzysie bezdomności. Skrajnie wychłodzony, z trudem mówiący, zadzwonił sam. Prosił o pomoc, bo – jak powiedział – „za chwilę umrze”.

Fot. Straż Miejska
Była około 6 rano, gdy dyżurny numeru 986 odebrał zgłoszenie z warszawskiego Wawra. Patrol wiedział, że nie ma czasu do stracenia. Znał zarówno mężczyznę, jak i miejsce, w którym przebywał. Kilka godzin wcześniej strażnicy próbowali namówić go, by opuścił prowizoryczną szopę na opuszczonej działce i pojechał do noclegowni. Wtedy odmówił.
Szron na ścianach i wychłodzony organizm
Gdy patrol dotarł na miejsce, sytuacja była dramatyczna. W niewielkiej szopie panował mróz. Szron pokrywał ściany, a nawet czapkę mężczyzny. 40-latek siedział skulony, miał lodowate dłonie i siną twarz. Był wyraźnie skrajnie wyczerpany i wychłodzony.
Strażnicy natychmiast zaczęli działać. Okryli mężczyznę wszystkim, co mieli pod ręką. Wezwali pogotowie ratunkowe. W międzyczasie zebrali suche gałęzie i rozpalili ogień w piecyku, by choć częściowo podnieść temperaturę w środku. Z każdą minutą widać było, jak jego stan powoli się stabilizuje.
Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Na miejsce szybko dotarł zespół ratownictwa medycznego. Mocno przemarznięty mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala. Wszystko wskazuje na to, że jego życie było realnie zagrożone, a szybka reakcja strażników zapobiegła tragedii.
Straż miejska od lat monitoruje miejsca, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności – pustostany, altanki i improwizowane schronienia. Zimą takie kontrole są szczególnie intensywne. Niska temperatura sprawia, że każda noc na mrozie może skończyć się dramatem.
Ten poranek pokazuje jedno jasno: czasem jeden telefon i szybka reakcja służb decydują o życiu.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.