Dyplomatyczne trzęsienie ziemi! Ten region zrywa współpracę ze Lwowem, jeden krok za naszą granicą przelał czarę goryczy
Wieloletnie partnerstwo legło w gruzach po jednej szokującej uchwale podjętej tuż za polską granicą. Władze województwa lubelskiego postanowiły natychmiast przeciąć relacje łączące region ze Lwowem, a w ślad za tym mogą pójść kolejne obwody. W tle sprawy padają oskarżenia o zdradę pamięci ofiar, Kijów bije na alarm, a polskie służby nałożyły już wieloletni zakaz wjazdu dla kluczowego pomysłodawcy. Zobacz, co tak naprawdę wywołało bezprecedensowy kryzys!

Koniec porozumienia z 2004 roku. Lubelszczyzna stawia twarde ultimatum
Kryzys w relacjach transgranicznych osiągnął punkt wrzenia. Zarząd Województwa Lubelskiego skierował pod obrady sejmiku projekt uchwały o natychmiastowym zerwaniu trwającej od 2004 roku umowy o współpracy gospodarczej, naukowo-technicznej i kulturalnej z obwodem lwowskim. Głosowanie radnych zaplanowano na najbliższy poniedziałek, a powodem bezprecedensowego kroku jest decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła rok 2027 oficjalnym rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza OUN Ołeha Olżycza.
– Oczekujemy, że państwowa administracja obwodowa wstrzyma się z wykonaniem tej uchwały. Do tego czasu lub do momentu jej wycofania, porozumienie zostaje zawieszone, a wszelka współpraca zerwana – oświadczył wicemarszałek województwa Piotr Breś. Przedstawiciele zarządu ostrzegają, że to dopiero początek efektu domina. Lubelszczyzna posiada umowy partnerskie z siedmioma innymi ukraińskimi regionami (m.in. wołyńskim, tarnopolskim, rówieńskim i odeskim). Jeśli ze strony Lwowa nie nastąpi opamiętanie, zamrożenie relacji może objąć również pozostałe obwody.
Na czwartkowej konferencji prasowej do sprawy ostro odniósł się poseł Przemysław Czarnek, przypominając skalę bezinteresownej pomocy humanitarnej i militarnej udzielonej Ukrainie przez Polskę i Lubelszczyznę od pierwszych dni inwazji. Jak zaznaczył, gloryfikowanie formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej jest nie tylko policzkiem wymierzonym w polskie społeczeństwo, ale stoi w jaskrawej sprzeczności z elementarnymi wartościami europejskimi.
Lublin podzielony, rząd wkracza do akcji: zakaz wjazdu do strefy Schengen
Echa decyzji lwowskich radnych wstrząsnęły również stolicą regionu. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk skierował oficjalne pismo do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej, nazywając uchwałę niedopuszczalną, bolesną dla rodzin ofiar i godzącą w wieloletni proces pojednania. Zaapelował o natychmiastowe wycofanie się z honorowania formacji odpowiedzialnej za masowe mordy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Podczas obrad Rady Miasta Lublin klub PiS domagał się zawieszenia miejskiej współpracy ze Lwowem, jednak wniosek przepadł głosami radnych prezydenckich, którzy opowiedzieli się za utrzymaniem kanałów dialogu samorządowego.
Sprawa błyskawicznie weszła na szczebel dyplomacji międzynarodowej. Decyzję Lwowa jednoznacznie potępił premier Donald Tusk, a polskie władze przeszły od słów do bezwzględnych czynów. Na wniosek szefa MSZ Radosława Sikorskiego minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wpisał inicjatora lwowskiej uchwały, radnego Swiatosława Szeremetę, do rejestru osób niepożądanych. Samorządowiec otrzymał bezwzględny zakaz wjazdu do Polski oraz wszystkich państw strefy Schengen aż do 20 października 2031 roku.
Niepokój w Kijowie: „Na tym konflikcie korzysta wyłącznie Moskwa”
Co istotne, krok lwowskich radnych wywołał konsternację i krytykę w samym Kijowie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy w oficjalnym komunikacie oceniło, że regionalna inicjatywa przynosi skutki całkowicie odwrotne do zamierzonych i dewastuje budowane z trudem relacje z Polską.
Głos zabrała również zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk, która zaapelowała do radnych ze Lwowa o natychmiastowe opamiętanie i wstrzymanie działań godzących w relacje z zachodnim sąsiadem. Podkreśliła wprost, że na podsycaniu historycznych sporów i rozbijaniu jedności polsko-ukraińskiej korzysta wyłącznie Kreml. Napięcie między oboma krajami tliło się już od maja, kiedy prezydent Wołodymyr Zełenski nadał imię „bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych, jednak decyzja Lwowa o wyniesieniu Szuchewycza na piedestał w 2027 roku grozi najpoważniejszym kryzysem politycznym od początku wojny.
Najważniejsze punkty sporu wokół zerwania współpracy z obwodem lwowskim
Oto zestawienie kluczowych informacji dotyczących kryzysu dyplomatycznego na wschodzie:
- Projekt zerwania umowy z 2004 roku – Zarząd Województwa Lubelskiego głosuje w poniedziałek nad przerwaniem relacji ze Lwowem.
- Przyczyna konfliktu: rok 2027 rokiem UPA – Lwowska Rada Obwodowa uhonorowała formację i jej dowódcę Romana Szuchewycza.
- Groźba domina w 7 obwodach – Lubelszczyzna ostrzega przed zawieszeniem współpracy także z Wołyniem, Odessą czy Tarnopolem.
- Inicjator z 5-letnim zakazem wjazdu do Schengen – radny Szeremeta uznany za persona non grata w Polsce do 2031 roku.
- Sprzeciw władz w Kijowie – MSZ Ukrainy oraz Biuro Prezydenta potępiają lwowską uchwałę jako prezent dla propagandy Rosji.
Źródło: PAP

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.