Trwa wielka akcja w Biedronce, Lidlu i Dino. Nawet 16 sztuk za darmo, ale jest warunek
Przed Wszystkimi Świętymi można kupić znicze znacznie taniej, jeśli odpowiednio dobierzemy liczbę sztuk. W Biedronce trwa promocja „4+4 gratis”, która pozwala otrzymać nawet 16 zniczy bez dodatkowej opłaty w ramach dziennego limitu. Lidl od czwartku, 22 października, oferuje osiem zniczy w cenie czterech, a Dino obniża cenę wybranych modeli przy zakupie pięciu sztuk. Wszystkie trzy opisane oferty kończą się w sobotę, 24 października. Różnią się jednak zasadami, więc warto policzyć cały zakup, zamiast kierować się wyłącznie dużą ceną na etykiecie.

Biedronka: 4+4 gratis, ale potrzebna jest karta lub aplikacja
Akcja Biedronki obowiązuje od poniedziałku, 19 października. Aby skorzystać z „4+4 gratis”, trzeba wybrać osiem zniczy objętych ofertą i użyć przy kasie karty lub aplikacji Moja Biedronka. Cztery najtańsze znicze z zestawu są gratisowe, a modele można mieszać. To rozwiązanie może się przydać osobom kupującym dekoracje na kilka grobów albo robiącym wspólne zakupy dla rodziny. Limit dzienny wynosi 32 sztuki, w tym maksymalnie 16 gratis, na jedną kartę. Żeby wykorzystać go w całości, trzeba więc kupić łącznie 32 znicze — nie wystarczy włożyć do koszyka samych 16 sztuk.
Warto od razu rozdzielić znicze od wkładów. Ta promocja nie obejmuje wkładów do zniczy, świec, latarenek ani wkładów LED. Dla części takich produktów sieć przygotowuje osobne akcje, ale nie można zaliczać ich do zestawu objętego ogólną ofertą „4+4 gratis” na znicze. Znaczenie mają również ceny wybranych modeli: cztery darmowe tańsze znicze nie dadzą takiej samej oszczędności jak cztery darmowe droższe. Przy zestawie jednakowych produktów wyliczenie jest najprostsze. Płacimy za połowę liczby sztuk, więc średni koszt jednego znicza spada o połowę względem ceny pojedynczego produktu, od której naliczany jest rabat.
Ile zniczy trzeba wziąć, żeby otrzymać 16 gratis
Przy większych zakupach hasło promocyjne łatwo pomylić z liczbą produktów, za które rzeczywiście zapłacimy. Jeden zestaw „4+4” to osiem zniczy w koszyku, dwa takie zestawy to 16, a pełny dzienny limit obejmuje cztery zestawy. Jeśli przykładowo wszystkie wybrane znicze kosztowałyby po 10 zł przed zastosowaniem tej akcji, osiem sztuk kosztowałoby 40 zł, a 32 sztuki — 160 zł. To wyłącznie przykład działania rabatu, a nie cena konkretnego modelu z gazetki. Nie należy też z góry zakładać, że do ceny wyliczonej już dla innej promocji można dołożyć kolejne „4+4”.
| Znicze objęte akcją w koszyku | Sztuki płatne | Sztuki gratis |
|---|---|---|
| 8 | 4 | 4 |
| 16 | 8 | 8 |
| 24 | 12 | 12 |
| 32 — dzienny limit na kartę | 16 | 16 |
Lidl: osiem w cenie czterech od czwartku do soboty
W Lidlu podobna oferta rozpoczęła się w czwartek, 22 października, i potrwa do 24 października. Sieć reklamuje wszystkie znicze w akcji „8 w cenie 4”, z limitem ośmiu sztuk na paragon. To inny limit niż w Biedronce: jednego paragonu z Lidla nie należy utożsamiać z możliwością otrzymania 16 gratisowych zniczy. Przy ośmiu jednakowych produktach płacimy równowartość czterech, a średnia cena jednej sztuki wynosi połowę ceny wyjściowej. Jeżeli kupujemy różne modele, końcowy koszt trzeba sprawdzić dla faktycznie wybranego zestawu. O wyborze sklepu może więc zdecydować również cena i wielkość konkretnego znicza, a nie samo podobieństwo promocyjnych haseł.
Dino: pięć zniczy za 24,95 zł
Dino ma w ofercie od 19 do 24 października znicze szklane LA621 i LA622 po 4,99 zł za sztukę przy zakupie pięciu. Łącznie daje to 24,95 zł za zestaw. Cena pojedynczego znicza wskazana przez sieć wynosi 8,99 zł, a najniższa cena z 30 dni przed obniżką — 5,39 zł. Przy zakupie pięciu po cenie pojedynczej rachunek wyniósłby 44,95 zł, więc różnica to 20 zł. Modele są dostępne w dwóch kolorach, a podany czas palenia wynosi 70 godzin. Ta oferta dotyczy wskazanych zniczy i progu pięciu sztuk; nie oznacza darmowych produktów dołożonych do zakupu.
Na zakupy w opisanych promocjach zostało niewiele czasu, bo sobota jest ostatnim dniem ich obowiązywania. Dla osób odwiedzających kilka grobów albo kupujących wspólnie z bliskimi zestawy mogą być wygodnym sposobem na ograniczenie wydatków. Przed podejściem do kasy warto sprawdzić liczbę sztuk, oznaczenie wybranego produktu oraz to, czy potrzebna jest karta lojalnościowa. Liczy się też całkowity rachunek: mniejszy znicz w dużym zestawie nie zawsze będzie najlepszym wyborem dla kogoś, kto potrzebuje tylko kilku większych modeli. Jeżeli zależy nam na konkretnym wzorze, lepiej nie odkładać zakupów na ostatnie godziny — dostępne zapasy mogą skończyć się wcześniej.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.