Reklama

Dziecko bite na balkonie przez dwóch mężczyzn, maluch wzywający pomocy i wystawianie za drzwi. Takie rzeczy na Ursynowie

Mieszkaniec Ursynowa, apeluje na grupie, aby zwracać uwagę na przemoc wobec dzieci i podaje ostatnie trzy przypadki z jakimi przyszło mu się zmierzyć. Oczywiście nie jest to problem tylko tej dzielnicy, dlatego umieszczamy post w całości i przyłączamy się do prośby o interwencje w takich sytuacjach.

Fot. Pixabay / Facebook

W ciągu ostatnich dwóch tygodni na Ursynowie trzykrotnie byłem świadkiem przemocy rodziców wobec dziecka.

Raz była to awantura domowa w środku nocy, podczas której dziecko wołało na ratunek.

Drugi raz bicie dziecka na balkonie przez dwóch mężczyzn, prawdopodobnie pijanych.

Trzeci raz celowe pozostawienie płaczącego dziecka przez ojca pod drzwiami klatki schodowej, żeby nauczyć dziecko posłuszeństwa.

W pierwszym przypadku poszedłem sprawdzić co się dzieje, ale awantura ucichła, w drugim interweniowaliśmy i będziemy dzwonić na Niebieską Linię, w trzecim zająłem się dzieckiem do momentu powrotu ojca, który je zabrał i szybko się zawinął.

Rozumiem, że trudno jest reagować i ja też nie zawsze to robiłem, czego potem bardzo żałuję. W sytuacjach publicznych często występuje syndrom brakującego bohatera: ktoś ucieka od odpowiedzialności, ktoś nie wie, co powiedzieć, ktoś się boi, bo będzie musiał wziąć na siebie część agresji. I tak dalej. W efekcie wszyscy odwracamy wzrok.

Dlatego apeluję, żebyśmy reagowali. Nie wolno nam nie robić nic. Nie możemy uciekać od odpowiedzialności, bo jesteśmy dorośli. Jeśli nie wiemy co powiedzieć, zacznijmy od „Przepraszam, czy mogę w czymś pomóc?” albo po prostu „Proszę nie bić dziecka”. Jeśli boimy się, że agresja skieruje się przeciwko nam, zwróćmy się do najbliższej osoby „Może mi pan/pani pomóc?” i idźcie razem.

Rodzic bijący dziecko ma zwykle duże poczucie wstydu, więc łatwo go speszyć. Osoby agresywne można postraszyć policją i też szybko miękną. Jeśli ma miejsce awantura domowa, trzeba wzywać policję lub dzwonić na Niebieska Linia (22 668 70 00 – najlepiej numer od razu wpisać do komórki).
Linia jest czynna codziennie w godz. 12-18, można się ich poradzić co robić.

Więcej info tu: http://www.niebieskalinia.pl/

Jeśli macie inne wypracowane pomysły i metody jak skutecznie i szybko reagować, dajcie znać. Z tego co widzę ludziom nie brakuje empatii, tylko know-how.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.