Edyta Górniak wysyła oświadczenie i liczy na sprawiedliwy wyrok ws. procesu jej byłego męża

Dariusz K. wyprowadzany z prokuratury. Fot. plotek.pl

Dariusz K. wyprowadzany z prokuratury. Fot. plotek.pl

„Próby zrzucania na mnie i na mojego jedenastoletniego syna odpowiedzialności za ten czyn nie zasługują na jakikolwiek komentarz” – napisała Edyta Górniak w oświadczeniu – „Dla mnie, podobnie jak dla większości ludzi, najważniejsza w tej sprawie jest Ofiara i Jej Rodzina. Nie doszukałam się choćby odrobiny szczerego dla niej współczucia” – dodała. Piosenkarka oświadczyła też, że wierzy iż „wyrok będzie sprawiedliwy”.

Dariusz K. jest posądzany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W lipcu 2014 roku potrącił na pasach 63-letnią kobietę. Jechał z nadmierną prędkością i nie zatrzymał się na czerwonym świetle. Prokuratura dodatkowo zarzuca mu, że był pod wpływem kokainy. Oskarżony twierdzi, że zażywał narkotyki, jak również środki uspokajające, ale dzień przed spowodowaniem wypadku. Jednocześnie przyznaje się do winy i częściowo do postawionych mu zarzutów, ale sytuacji dokładnie nie pamięta. Dariusz K. twierdzi, że w chwili spowodowania wypadku był w stresie spowodowanym przez konflikt z byłą żoną:

„Od chwili, kiedy mnie zostawiła, robiła wszystko, co mogła, by poróżnić mnie z synem, co miało wpływ na jego psychikę, a ja zmagałem się z problemami wychowawczymi” – tłumaczył w sądzie.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.