Ekspert do przedsiębiorców: „Niech wezmą się za produkcję maseczek, będą mieli za co żyć”

Podczas rozmowy na antenie TVN24 doradca premiera ds. COVID-19 skomentował wprowadzone przepisy, na mocy których w Polsce dopuszczalne jest zasłanianie ust i nosa jedynie za pomocą maseczek. Zaznaczył, że w Polsce nikt nie jest w stanie wyprodukować własnych maseczek, tym samym dając radę przedsiębiorcom, którzy ucierpieli na skutek pandemii, aby wzięli się za ten biznes.

Fot. Piotr Molecki/East News

Od soboty obowiązują nowe przepisy dotyczące zasłaniania ust i nosa. Od teraz jest to możliwe jedynie przy użyciu maseczek. Przyłbice mogą być używane, ale jedynie jako dodatek do maseczki. Dodatkowo, wycofana została zgoda za zasłanianie się szalikiem czy kominem.

Zmiany skomentował profesor Andrzej Horban, który był gościem na antenie TVN24. Odpowiedział na pytanie dlaczego nie doprecyzowano o jakie dokładnie maseczki chodzi. Nie wskazano rekomendacji, tak jak to miało miejsce w innych krajach Unii Europejskiej, do stosowania konkretnych maseczek. Jak tłumaczy profesor Horban, wszystko ze względu na niewystarczającą ilość lepszych środków ochrony.

„Gdybyśmy mieli bardzo dobre maski w nadmiarze, to oczywiście każdy mógłby chodzić. To trochę jest żenująca sytuacja, jeżeli w 40-milionowym kraju nie jesteśmy w stanie wyprodukować własnych masek i musimy korzystać z masek produkowanych za granicą.”

-powiedział ekspert. Główny doradca premiera ds. COVID-19 dał również radę wszystkim przedsiębiorcom, którzy w ostatnich miesiącach mocno ucierpieli z powodu pandemii. Jego zdaniem to właśnie oni mogliby wziąć się za produkcję maseczek. Jak tłumaczy, wtedy mieliby z czego żyć.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c