Fala kulminacyjna przeszła przez Warszawę. Tak wyglądała ta noc
Zamknięte bulwary, niektóre drogi dojazdowe i mnóstwo służb. Tak wyglądała miniona noc w Warszawie. Przez stolicę przeszła fala kulminacyjna.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Sytuacja wyglądała groźnie, ale fala nie była tak niebezpieczna jak w Małopolsce i Wisła nie przekroczyła nawet stanu ostrzegawczego, który wynosi 600 cm.
W nocy około 22 stan wody Wisły wynosił 578 cm. Nad ranem, po przejściu fali woda zaczęła opadać i o 5 rano osiągnęła 575 cm.
Bulwary pozostają na razie zamknięte. Rafał Trzaskowski podjął taką decyzję nie tylko ze względu na falę, ale także ze względu na silny wiatr i opady deszczu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.





