Fatalna sytuacja w schronisku. Paluch bez wolontariuszy!

Początek kwietnia – w związku z ograniczeniami, jakie przyniosła pandemia – oznaczał zamknięcie Schroniska Na Paluchu dla osób postronnych oraz wolontariuszy. Ci ostatni opublikowali oświadczenie, w którym zwracają się z postulatem o poluzowanie obowiązujących obostrzeń.

fot. Wikipedia

Wolontariusze prowadzący kanał „Paluchwatch”, który dostępny jest na Facebooku, wystosowali oświadczenie, w którym domagają się modyfikacji obowiązujących obostrzeń.

Jak podkreślają, obecna sytuacja, w której zwierzęta pozostają bez zapewnionej uwagi oraz opieki sprawia, że ich szansa na adopcję sukcesywnie maleje:

Praca wolontariuszy nie jest formą rekreacji 300-osobowej grupy „pozytywnie zakręconych” zapaleńców, lecz bardzo istotną częścią realizacji bieżącej pracy schroniska i realizacji celu jego istnienia – w tym procesów adopcyjnych. Dlatego uważamy, że wprowadzenie na teren schroniska 5 psich wolontariuszy i dwóch kocich, oraz zapewnienie 5 wolontariuszy poza terenem schroniska, to poziom wolontariatu bezpieczny dla pracowników i minimalny konieczny dla zapewnienia dobrostanu zwierząt oraz przygotowania do adopcji” – podkreślali wolontariusze w wydanym kilka dni temu oświadczeniu.

[…] Obecna sytuacja mieszkańców, zmuszonych do dłuższego niż zwykle pobytu w domu stwarza dobre warunki do adopcji i skrajnie złe dla zwierząt zamkniętych w schroniskach.

Dziś przed warszawskim ratuszem wolontariusze zorganizowali protest, domagając się stosownych zmian.

Warszawski ratusz zapowiedział, że schroniska będą stopniowo otwierane, zaś głos w sprawie ma dziś zabrać prezydent Rafał Trzaskowski.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c