Fotoradar stanął na Grochowskiej w Warszawie. W tym miejscu zginął 6-letni Tomek
Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na warszawskiej Pradze-Południe stanął fotoradar. To właśnie tam 19 stycznia 2026 roku zginął 6-letni Tomek – chłopiec czekał z mamą na przejściu dla pieszych, gdy dachujące auto wjechało w grupę pieszych. Urządzenie zostało właśnie zamontowane.

Trzaskowski zapowiedział montaż. ZDM: pomiary geodezyjne już gotowe
Informację o planowanej instalacji fotoradaru ogłosił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej. Szczegóły zapowiadał wcześniej Maciej Dziubiński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. – Fotoradar pojawi się w ciągu najbliższych dni. Celujemy, by do przyszłego wtorku był zamontowany. Wykonaliśmy zlecenie na montaż fotoradaru, przeprowadzone zostały pomiary geodezyjne – mówił Dziubiński. Urządzenie faktycznie stanęło zgodnie z zapowiedzią.
Urządzenie zostanie ustawione tak, by rejestrowało pojazdy jadące od strony centrum Warszawy – takie są warunki techniczne na tym skrzyżowaniu. Zgoda na montaż od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wpłynęła już w lutym.
Skąd pochodzi fotoradar? Z mostu Poniatowskiego
Urządzenie trafi na Grochowską z mostu Poniatowskiego, gdzie wszystkie fotoradary muszą zostać zdemontowane zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Docelowo pomiar prędkości na moście zostanie zastąpiony odcinkowym systemem rejestracji. 2 pozostałe fotoradary zdjęte z mostu Poniatowskiego trafią na ulicę Wóycickiego oraz na trasę Łazienkowską w rejonie Torwaru.
Jak doszło do tragedii przy placu Szembeka
19 stycznia 2026 roku, w godzinach dziennych, przy działającej sygnalizacji świetlnej, na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się 2 samochody osobowe. Według ustaleń policji 28-letnia kierująca Fordem skręcała w lewo i wymusiła pierwszeństwo na 48-letnim kierowcy Toyoty, który jechał prawdopodobnie zbyt szybko. W wyniku zderzenia toyota dachowała i wjechała w grupę pieszych oczekujących na przejście dla pieszych. 6-letni Tomek zginął na miejscu, 3 inne osoby trafiły do szpitala.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga postawiła zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym obojgu kierującym, uznając, że w równym stopniu przyczynili się do zdarzenia. Obojgu grozi do 8 lat więzienia. Kobieta przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, mężczyzna odmówił składania zeznań.
Grochowska jak autostrada. Eksperci mówili o tym od lat
Tragedia przy placu Szembeka wznowiła dyskusję o bezpieczeństwie na tej arterii. – Grochowska to typowa miejska autostrada – ocenił Maciej Saja ze stowarzyszenia Miasto jest Nasze, które od lat postuluje zwężenie tej ulicy. Dane ZDM potwierdzają skalę problemu: na nieprzebudowanym odcinku Grochowskiej w ciągu 5 lat zginęły 4 osoby. Na odcinku, który przeszedł wcześniejszą przebudowę, w tym samym czasie była 1 ofiara śmiertelna.
Wicedyrektor ZDM Mikołaj Pieńkos wskazał, że do głównych problemów na skrzyżowaniu Grochowska/Zamieniecka należą: nagminne przekraczanie prędkości, brak wydzielonego pasa do lewoskrętu, zbyt wąski i za krótki peron przystankowy położony blisko jezdni oraz ryzykowny układ skrętu w prawo przecinającego torowisko tramwajowe.
Przebudowa dopiero w 2027 roku. Na razie tylko fotoradar
Kompleksowa przebudowa skrzyżowania jest powiązana z planowanym remontem torowiska tramwajowego na Grochowskiej między rondem Wiatraczna a pętlą Gocławek. Tramwaje Warszawskie zapowiedziały, że prace ruszą w II kwartale 2027 roku i potrwają do końca roku. Obecne torowisko jest w bardzo złym stanie – motorniczowie muszą zwalniać miejscami do 10 km/h.
W ramach przebudowy skrzyżowanie z Zamieniecką ma zostać całkowicie przeprojektowane: wydzielone zostaną osobne fazy sygnalizacji dla skrętów w lewo i w prawo, co ma wyeliminować kolizyjne relacje, które doprowadziły do styczniowej tragedii. Do tego czasu jedynym nowym środkiem wymuszającym przestrzeganie ograniczenia prędkości pozostanie właśnie montowany fotoradar. Wiceburmistrz Pragi-Południe Łukasz Polinceusz sprzeciwił się zawężeniu jezdni, argumentując, że Grochowska musi pozostać szeroka jako arteria wyjazdowa z dzielnicy – na wypadek konfliktu zbrojnego.
Co to oznacza dla kierowców jadących Grochowską?
Kierowcy poruszający się ulicą Grochowską w kierunku Ronda Wiatraczna muszą już liczyć się z automatyczną kontrolą prędkości przy skrzyżowaniu z Zamieniecką. Fotoradar będzie rejestrował pojazdy jadące od strony centrum. Obowiązujące na tym odcinku ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h. Mandaty za przekroczenie prędkości stwierdzone przez fotoradar GITD wynoszą od 50 zł (do 10 km/h powyżej limitu) do 2500 zł (powyżej 50 km/h). Przy przekroczeniu o ponad 30 km/h grozi też zatrzymanie prawa jazdy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.