Giełda staroci na Kole – mydło, powidło i kopalnia skarbów
Giełda staroci na osiedlu dzielnicy Wola to jeden z największych tego typu bazarów. Dla jednych to sterta nikomu niepotrzebnych bibelotów, dla innych nieprzebrana kopalnia skarbów. Rzeczywiście żeby coś wybrać trzeba się znać. Zdarza się, że dostaniemy coś zupełnie unikatowego.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Giełda dostępna jest tylko w sobotę i niedzielę od 6.00 do 15.00, jednak, jeżeli liczymy na pomyślne „łowy” najlepiej wybrać się z samego rana. Znajdziemy tu dosłownie wszystko, co prawdziwemu miłośnikowi antyków do życia jest potrzebne. Są więc stare meble, książki, pocztówki, listy, gazety, lampy, monety, porcelana czy zdjęcia. Oczywiście zdarzają się też rzeczy stylizowane na stare i o ile sprzedawca jest uczciwy i zna ich pochodzenie, powinien nam to zdradzić.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.









