Gigantyczne znalezisko naszej Czytelniczki. Grzyb jest tak ogromny, że nie obejmiesz go dłonią. Zdradza, gdzie go zebrała
Jeżeli ktoś myśli, że na Mazowszu nie ma grzybów, to albo na nich nie był albo nie wie gdzie szukać. Nasza Czytelniczka znalazła prawdziwego giganta.

Fot. Czytelniczka Izabela
Ten niecodzienny, ogromny okaz grzyba okazał się być pozbawiony czerwi. Dzięki temu można było przeznaczyć go na przetwory.
Czytelniczka podzieliła się także z nami informacją, gdzie można znaleźć takie giganty. Okazało się, że znalazła go w okolicy Łochowa, a więc około 50 kilometrów od Warszawy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.