Hołdys: „Instalacja Bąkiewicza była zagrożeniem. Straż miejska poleciła ją zdemontować. Wtedy zjawiła się policja…”. Sprawdziliśmy to

Wczoraj na Twitterze Zbigniew Hołdys napisał: „Instalacja głośnikowa Bąkiewicza była zagrożeniem dla ludzi, Straż Miejska poleciła ją zdemontować, wtedy zjawiła się @Policja_KSP i odsunęła Straż (podano dostała taki rozkaz), po czym pilnowała, by Bąkiewicz mógł obrażać nas bez przeszkód.


Postanowiliśmy skontaktować się ze strażą miejską i policją, żeby dowiedzieć się dokładnie jak wyglądała sytuacja.

Interwencja dotyczyła art. 84 Kodeksu Wykroczeń” – mówi nam Jerzy jabraszko z Referatu Prasowego Straży Miejskiej.

Przeszkodą tą była instalacja nagłośniająca. Interwencja zakończyła się skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie.” – dodaje rzecznik.

Pomimo prób kontaktu nie udało nam się dodzwonić do rzecznika Stołecznej Policji. Być może pojawi się stanowisko na Twitterze.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c