Hulajnoga… z mandatem? Taki widok zastał nasz Czytelnik
Pan Sebastian, idąc ulicą Łazienkowską zastał miejską hulajnogę z wlepionym mandatem od Zarządu Dróg Miejskich. Wszyscy pamiętamy, że wypożyczone urządzenie można zostawić praktycznie wszędzie, ale czy to oznacza, że kierowcę hulajnogi można ukarać?
Do nietypowego znaleziska doszło niedaleko stadionu na Łazienkowskiej 3.
Po powiększeniu kartki okazuje się, że… albo ktoś chciał uniknąć odpowiedzialności albo zrobić niemiłego psikusa.
W polu na markę wpisano bowiem samochód peugeot i jego numer rejestracyjny. Tak więc albo ktoś chciał pozbyć się mandatu (co nie załatwia sprawy) albo też postanowił zrobić żart i usunął mandat zza wycieraczki.
Tak więc jeżeli jesteś właścicielem peugeota i parkowałeś niedaleko stadionu na Łazienkowskiej, skontaktuj się lepiej z ZDM.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
