Jest obawa o „drugi Czarnobyl”. Wykupionych będzie 4 mln tabletek z jodem

Litwini boją się awarii w elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi. Jednak nie tylko oni mają powody do obaw. Od Warszawy Ostrowiec dzieli tylko 500 km drogi.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay

Porównywalną drogę mamy np. do Szczecina czy Kołobrzegu.

Jak podaje Polsat News, reaktor ma zostać uruchomiony jesienią tego roku. Litwini mają poważne obawy o „drugi Czarnobyl” i przeznaczają milion euro na zakup tabletek z jodem. Zarzucają Białorusinom lekkomyślność i brak oszacowania wpływu elektrowni na lokalne środowisko. Dodajmy, że od Wilna, elektrownię będzie dzieliło tylko 50 km.

Litwini przygotowują się do najgorszego. Chodzi nie tylko o wspomniane tabletki z jodem, ale także opracowanie szczegółowego planu.

„Instytucje są gotowe i wszystko jest bardzo jasno rozpisane. Wiedzą kto, kiedy i co powinien robić, że jedni odpowiadają za dezaktywację środowiska, drudzy za rozdawanie jodu, trzeci za informowanie” – zapewnił szef MSW Litwy Eimutis Misiūnas.

Na budowie dochodziło do przynajmniej dwóch incydentów. W lipcu 2016 roku doszło do zerwania się z dźwigu korpusu reaktora, w wyniku czego element ten spadł w wysokości około 3 metrów. Po tym, jak informacja ta obiegła świat, pod wpływem nacisków, doprowadzono do wymienienia elementu konstrukcji na nowy. Pięć miesięcy później skład przewożący korpus reaktora miał nieznacznie dotknąć masztu sieci trakcyjnej. Stwierdzono jednak brak uszkodzeń.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.