Jest pomysł rządu: ci mężczyźni nie będą musieli iść do wojska
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało propozycję rozszerzenia katalogu osób zwolnionych z obowiązkowej służby wojskowej. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, zwolnienie miałoby objąć mężczyzn wychowujących co najmniej troje dzieci.

Resort rodziny argumentuje, że proponowane zmiany mają pozytywnie wpłynąć na wzrost demograficzny w Polsce. Celem jest wzmocnienie funkcji rodziny oraz zwiększenie szans rozwojowych i życiowych dzieci z rodzin wielodzietnych. Nie wiadomo jeszcze co oznacza termin „zwolniony ze służby”. Czy chodzi np. wyłącznie o wezwanie na ćwiczenia lub też zwolnienie ze służby w przypadku odwieszenia odbycia obowiązku wojskowego czy o całkowite zwolnienie ze służby w czasie pokoju i wojny.
Zmiany w kwalifikacji
Projekt wprowadza również istotne modyfikacje w procesie kwalifikacji do służby wojskowej. Planowane jest zniesienie wymogu kierowania na badania lekarskie i psychologiczne osób, które zgłoszą chęć pełnienia czynnej służby wojskowej w ciągu trzech lat od nadania kategorii zdolności. Jak informuje „DGP”, wyjątek będą stanowić osoby ubiegające się o zawodową służbę wojskową lub stanowiska wymagające szczególnych predyspozycji, a także te, których stan zdrowia uległ zmianie.
Równe traktowanie uczniów
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postuluje również zrównanie sytuacji prawnej wszystkich uczniów i absolwentów w kontekście obowiązków wynikających z ustawy o obronie Ojczyzny. Dotyczy to zarówno szkół podstawowych i ponadpodstawowych, jak i szkół artystycznych realizujących program kształcenia ogólnego.
Ministerstwo Obrony Narodowej, która pracuje obecnie nad nowelizacją Ustawy o Obronie Ojczyzny oświadczyło, że propozycja jest warta rozważenia.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.