Kanibalizm dla łabędzi w warszawskim parku???
„Uprzejma prośba. Sprzątajcie po sobie – puszki, 'piersiówki’ a nawet zasrane chusteczki z terenów zielonych, papierki, opakowania po fajkach, foliówki i ch*j wie co jeszcze.” – pisze Pani Angelika.
„I przede wszystkim spleśniały chleb z parków i kości od kurczaka, bo nawet takie znajdują się nawet na Błoniach Elekcyjnych co jest zgrozą, kto tu propaguje kanibalizm dla łabędzi? Jest to tak samo złe jak kupki niesprzątane po pieskach przez debilnych właścicieli – bo piesek nic nie jest temu winien to wiem. Sama mam pieska i wiem co to znaczy wdepnąć ;D, niestety. Love and peace. Zwracajcie uwagę tym wszystkim syfom.” – pisze Pani Angelika.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
