Kiedy dojdzie do tragedii? Pogotowie nie mogło dojechać do pacjenta

Napisała do nas Pani Katarzyna opisując niezwykle niebezpieczny przykład słupkozy – choroby, która zalewa nasze ulice. Pogotowie nie mogło dojechać do pacjent. Wydaje się być kwestią czasu, kiedy ktoś straci życie lub zdrowie przez wszędobylskie słupki.

„Dziś rano ok godz 10 przy ul. Wyki sanitariusze (chodzi o ratowników medycznych – przyp. red) zostawili karetkę, która nie mogła przejechać z powodu zablokowanej ulicy i na nogach udali się do bloku, żeby odpowiedzieć na wezwanie. Potem wyszli ze starszą osobą i we trzech prowadzili ją do karetki
Drogę zamknięto na wniosek komitetu bloku Wyki 1, w związku z dużym ruchem samochodowym pod ich budynkiem, spowodowanym przez rodziców dowożących dzieci do szkoły przy ul. Irzykowskiego” – pisze Pani Katarzyna

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.