Kierowca przytrzasnął nogę dziecku! Drugie zostawił na przystanku!

Chcielibyśmy opublikować wpis pasażerki warszawskiego autobusu. Kobieta wczoraj przeżyła grozę, podczas, gdy panowie współpasażerowie siedzieli spokojnie i patrzyli. Niestety sami doświadczyliśmy podobnej sytuacji. Jest to trauma dla rodzica i dziecka. 

Fot. Warszawa w Pigułce

„Chciałam bardzo serdecznie podziękować szczególnie Panom ,za „odwagę” i oczywiście za „chęci pomocy” w sytuacji , która miała miejsce wczoraj w autobusie linii 522 o numerach bocznych 8868 ok godz 18stej kierunek Branickiego . Wasza postawa jest naprawdę godna pożądnej krytyki!!! Macie dzieci ? Jest w Was chociaż jakaś cząstka empatii? Naprawdę nigdy od nikogo nie uzyskaliście pomocy ? W sytuacji gdzie jedno dziecko lat 6 ma przytrzaśniętą nogę drzwiami, gdzie kierowca cały czas usilnie próbuję je zakmnąć , drugie lat 7 wysiadło na przystanku z myślą,że jego mamie uda się szybko uratować nogę siostrze spod drzwi ,a tu niespodzianka noga wyszla z buta drzwi zamknęły się wraz z butem kierowca ruszyl,pomimo wciskania guzika, walenie w szybe zrozpaczonego dziecka zostawionego na przystanku ,ruszył !!!Kiedy pobiegłam do niego powiedzieć co zrobił odparsknął jedynie ,że „nie widzi nic w lusterkach” . Praktycznie zero reakcji ze strony pasażerów ! Gdzie Ci mężczyźni ? Można ich znaleść oczywiście jadąc w kierunku Branickiego ! DZIĘKUJĘ BARDZO PANI , KTÓRA ZAJĘŁA SIĘ MOIM DZIECKIEM NA PRZYSTANKU NAŁĘCZOWSKA ,NIESTETY BYŁAM NA LINII Z POLICJĄ , DLATEGO NIE MIAŁAM MOŻLIWOŚCI WZIĘCIA NAMIARÓW. Brak możliwości komentowania chce ,żeby osoby wiadome poczuły się tak samo jak ja wczoraj !” – pisze Pani Marta.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.