Kierowcy przewozu osób oskarżeni o gwałcenie klientek. Wstrząsający opis procederu
Dwóch kierowców przewozu osób, których usługi zamawiało się za pomocą popularnej aplikacji, oskarżonych jest o gwałt na klientkach.
Proceder wyglądał w ten sam sposób. Kierowcy nocnych przejazdów mieli zamykać pojazd i wywozić kobiety do lasu lub w inne odludne miejsce, a następnie przenosili się na tylne siedzenie w celu dokonania gwałtu.
Na razie wiadomo o dwóch takich przypadkach w okresie od września do listopada. Podejrzanych zatrzymano i przedstawiono zarzuty zgwałcenia.
Nie wiadomo z jakich aplikacji korzystały klientki. Wyborcza poruszyła ten temat zwracając się do Ubera, który jest największą tego typu platformą w Polsce. Iwon Kruk, rzecznik firmy zapewnia, że Uber nie otrzymał informacji o podobnych zdarzeniach i nie może się do nich odnieść lub potwierdzić, że miały miejsce. Dodała, ze podobnie, jak inne aplikacje tego typu, Uber służy do kontaktu kierowców z klientami.
Zaznacza, że Uber, podobnie jak inne tego typu aplikacje, nie zatrudnia kierowców. Daje jedynie możliwość skojarzenia pasażerów z kierowcami.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.