Klienci znaleźli sposób na darmowe torebki. Zdjęcie z Lidla podbija sieć
Fotografia mężczyzny z bułką w rękawiczce podbija sieć. Nie jest to jednak zdjęcie z polskiego Lidla, co nie oznacza, że podobnych praktyk nie stosują rodzimi klienci. Użytkownicy zgodnie twierdzą, że już znaleźli sposób na darmowe torebki.
Od 1 stycznia obowiązuje tzw. opłata recyklingowa, czyli podatek od torebek foliowych. W teorii powinna płacić je sieć, w praktyce opłata ta została przeniesiona na klientów. Są od tego jednak pewne odstępstwa.
Za torebkę trzeba płacić jeżeli jej grubość mieści się w przedziale od 15 do 50 mikrometrów. Wykorzystała to m.in. Biedronka, która produkuje nieco grubsze siatki.
Jednak nie tylko tych opakowań nie obowiązuje opłata. Nie płacimy także za tzw. „zrywki”, czyli torebki używane do pieczywa czy owoców.
Wykorzystują to klienci, którzy pod wpisem komentują, że już teraz zrywki znikają szybciej niż przedtem. Niektórzy pakują nawet każdy produkt osobno.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
