Kobieta pobita w centrum Warszawy? Uważajcie na Waryńskiego
„Dziś moja siostra, Julia została pobita w centrum Warszawy. Rano.Za co? „Za złe buty”. Jakie? To bez znaczenia, liczy sie fakt, że jakiś kretyn napadł dziewczynę bo czuł sie silniejszy, bo mógł!” – pisze na portalu społecznościowym siostra pokrzywdzonej.

„Co z Polską? Nikt nie pomógł. Co się dzieje z tym krajem? Czemu przemoc wobec kobiet, przemoc ogólnie jest akceptowana???? Ale…zło wraca do właściciela. Zawsze! A wy reagujcie bo to mogą być Wasze siostry, Wasi bracia, rodzina!!!!
Miesce: WARSZAWA, Waryńskiego 26
OPIS sprawcy: Brazowe proste wlosy, oczy chyba brazowe, twarz bardziej okragla, nie byl gruby, mial kaptur czrana bluze, czarne spodnie, proste, jasnoróżowe podarte Conversy, lekki zarost”.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z policją. Jak mówi nam Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I, w ciągu ostatnich dwunastu godzin nikt nie zgłaszał naruszenia nietykalności cielesnej. Policja apeluje do Wszystkich, którzy padli ofiarą pobicia, by w takich przypadkach jak najszybciej dokonywali zgłoszenia, by ująć sprawcę niedaleko miejsca przestępstwa.
To, że zgłoszenia nie bylo nie znaczy jednak, że Pani Julia nie została pobita. Apelujemy do wszystkich o ostrożność.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.