Koniec drożyzny w lodówkach! Kostka popularnego produktu tak tania nie była od lat

Cenowa huśtawka zatrzymana. Ponad 2,50 zł różnicy na jednej kostce
Jeszcze nie tak dawno Polacy z zapartym tchem śledzili rosnące z tygodnia na tydzień stawki za podstawowe produkty tłuszczowe, kiedy w krytycznych momentach cena za kostkę dobijała do psychologicznej granicy 10 złotych. Najnowsze dane rynkowe przynoszą jednak ogromną ulgę dla portfeli. Odczyty za maj 2026 roku pokazują, że standardowa, 200-gramowa kostka masła kosztowała średnio 4,92 zł. W analogicznym okresie ubiegłego roku za ten sam produkt trzeba było zapłacić aż 7,62 zł.
Analitycy z UCE Research przypominają, jak gwałtownym zawirowaniom podlegał ten rynek w ostatnich latach:
- Jesień 2024: Drastyczny skok cen – z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł w październiku (wzrost o 54% miesiąc do miesiąca), zakończony grudniową średnią na poziomie 8,99 zł.
- Rok 2025: Czas względnego uspokojenia rynkowego, w którym stawki ustabilizowały się w przedziale od 7,33 zł do 8,14 zł.
- Pierwsze miesiące 2026: Systematyczny zjazd cenowy – od 7,33 zł w grudniu, przez 5,45 zł w kwietniu, aż do majowego minimum poniżej 5 złotych.
Dlaczego masło tak mocno potaniało? Trzy kluczowe czynniki
Robert Biegaj, ekspert rynku detalicznego z Shopfully Poland, wskazuje, że obecna sytuacja to efekt wejścia rynku w zupełnie nowy cykl. Po okresie potężnego szoku inflacyjnego wywołanego kryzysem energetycznym i wcześniejszymi niedoborami tłuszczu mlecznego w Europie, warunki makroekonomiczne wreszcie uległy unormowaniu. Koszty przetwórstwa, chłodzenia i transportu spadły, a unijna produkcja surowego mleka wyraźnie się odbudowała.
Masło jako przynęta na klienta: Do łask wróciła agresywna polityka promocyjna największych sieci handlowych w kraju. Po ubiegłorocznym wygaszeniu wojen cenowych, dyskonty ponownie zaczęły wykorzystywać masło jako idealny „magnes” reklamowy. Sklepy celowo rezygnują z wysokich marż na tym produkcie i obniżają ceny do minimum, aby przyciągnąć konsumentów na większe zakupy.
Co przyniosą kolejne miesiące? Latem będzie tanio, ale jesienią ceny drgną
Prognozy na najbliższą przyszłość są optymistyczne, choć konsumenci muszą pamiętać o silnej sezonowości tego rynku. Początek lata to tradycyjnie czas najwyższej podaży mleka, przy jednoczesnym naturalnym spadku popytu na tłuszcze ze strony gospodarstw domowych. Presja spadkowa na ceny powinna się więc utrzymać przez całe wakacje.
Robert Biegaj przewiduje jednak, że po letnim minimum sytuacja zacznie się zmieniać. Wraz z nadejściem jesieni i przygotowaniami do okresu przedświątecznego w czwartym kwartale, masło ponownie zacznie drożeć, mogąc pod koniec roku powrócić w granice 6–7 zł za kostkę. Ekspert uspokaja, że scenariusz panicznych i skokowych podwyżek z 2024 roku raczej się nie powtórzy – chyba że na rynku międzynarodowym dojdzie do nagłych, nieprzewidzianych zakłóceń w dostawach surowca.
Tabela: Ewolucja średnich cen kostki masła (200 g) w Polsce i prognoza na koniec 2026 roku
| Okres badania rynku | Średnia cena detaliczna za kostkę | Charakterystyka etapu rynkowego |
|---|---|---|
| Grudzień 2024 r. (Szczyt drożyzny) | 8,99 zł | Kryzys energetyczny, wysokie koszty produkcji, niska podaż mleka w Europie. |
| Średnia za rok 2025 r. | 7,33 zł – 8,14 zł | Stabilizacja cen na wysokim poziomie, akceptacja stawek przez konsumentów. |
| Kwiecień 2026 r. | 5,45 zł | Początek silnej korekty, odbudowa podaży tłuszczu mlecznego. |
| Maj 2026 r. (Obecnie) | 4,92 zł | Najniższa cena od lat, nasilenie promocji i wojen cenowych w dyskontach. |
| Przełom jesieni i zimy 2026 r. (Prognoza) | 6,00 zł – 7,00 zł | Sezonowy wzrost popytu przed świętami, powrót do standardowych marż. |

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.