Koniec gigantycznej ulgi. Polacy będą płacić pełną kwotę. Rząd potwierdza
Przez niemal 3 miesiące Polska miała najtańsze paliwo w całej Europie. Premier Donald Tusk potwierdził w sobotę, że program CPN – czyli „Ceny Paliwa Niżej” – będzie stopniowo wygaszany. Pierwsza część ulgi znika już 16 czerwca. Od tego dnia nie będzie obowiązywać obniżona akcyza, która dawała kierowcom prawie 30 groszy taniej na litrze. Reszta pakietu – obniżony VAT i ceny maksymalne – przetrwa do końca czerwca. Potem kierowcy płacą z własnej kieszeni.

Czym był pakiet CPN – i skąd się wziął
Rząd uruchomił program „Ceny Paliwa Niżej” pod koniec marca 2026 roku, w bezpośredniej odpowiedzi na kryzys paliwowy wywołany atakiem USA i Izraela na Iran 28 lutego 2026 r. Blokada cieśniny Ormuz odcięła część światowych dostaw ropy, ceny baryłki wystrzeliły, a na polskich stacjach benzyna zaczęła drożeć w szybkim tempie.
Pakiet składał się z 3 elementów:
- VAT: stawka na benzynę i olej napędowy obniżona z 23 proc. do 8 proc.,
- Akcyza: zmniejszona o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze diesla – do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy UE,
- Ceny maksymalne: od 31 marca na stacjach obowiązywały odgórnie ustalone limity cen detalicznych.
Łączny efekt dla kierowcy: cena przy dystrybutorze niższa o ok. 1,20 zł na litrze w porównaniu z tym, ile kosztowałoby paliwo bez pakietu. Polska stała się w tym czasie „zieloną wyspą” paliwową na tle zachodniej Europy – różnica w cenie litra benzyny między Niemcami a Polską sięgała w szczycie 80-90 groszy.
Co kończy się dziś, a co 30 czerwca
Program CPN nie znika w jednym momencie – rząd wygasza go etapami:
| Element pakietu | Obowiązywał do | Co się zmienia |
|---|---|---|
| Obniżona akcyza (-29 gr/l benzyny, -28 gr/l diesla) | 15 czerwca 2026 | Od 16 czerwca wraca pełna stawka akcyzy. Realny wzrost kosztu: ok. 28-29 gr/l netto |
| Obniżony VAT (8% zamiast 23%) | 30 czerwca 2026 | Decyzja do końca miesiąca. Jeśli nie zostanie przedłużony: dalszy wzrost ceny brutto |
| Mechanizm cen maksymalnych | 30 czerwca 2026 | Po 30 czerwca stacje paliwowe mogą kształtować ceny rynkowo |
Od źródła zbliżonego do Ministerstwa Finansów PAP dowiedziała się, że od 15 czerwca nie będzie przedłużenia obniżki stawek akcyzy na paliwa. Premier Tusk na sobotniej konferencji prasowej w Łomży powiedział: „Myśmy zakładali, i z tego się wywiązaliśmy, że do lata będziemy dopłacać do tego, aby ceny paliw nie wystrzeliły w górę – zrealizowaliśmy. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem.”
Ile konkretnie zapłacimy więcej od jutra
Dla detalicznego kierowcy, który płaci cenę brutto na stacji, zmiana od 16 czerwca nie musi być odczuwalna natychmiast – Orlen zapowiedział, że będzie grał marżą i ceną hurtową, by utrzymać cenę przy dystrybutorze na zbliżonym poziomie. To możliwe, bo wygasanie akcyzy zbiegło się w czasie ze spadkami notowań ropy na światowych rynkach.
Inaczej wygląda sytuacja dla firm i rolników rozliczających się z VAT – oni operują na cenie netto. Od wtorku zapłacą realnie ok. 28-29 groszy więcej za litr, bo akcyzowy rabat znika, a Orlen obniży cenę hurtową netto dopiero częściowo i z opóźnieniem. To oznacza wzrost kosztów dla przewoźników, rolników i wszystkich przedsiębiorstw z dużymi flotami.
Pełny powrót do standardowych stawek – jeśli po 30 czerwca VAT wróci do 23 proc. bez żadnego przedłużenia – przełożyłby się na wzrost ceny brutto o kolejne kilkadziesiąt groszy. Przy cenie benzyny 5,80 zł przy dystrybutorze z VAT 8 proc., powrót do VAT 23 proc. oznaczałby potencjalny wzrost o ok. 60-80 groszy na litrze.
Dlaczego rząd wygasza CPN – Iran, Ormuz i tańsza ropa
Logika decyzji rządu jest prosta: powód, dla którego pakiet CPN w ogóle powstał, powoli znika. Porozumienie pokojowe między USA a Iranem, ogłoszone przez premiera Pakistanu 14 czerwca i zaplanowane do podpisania w Szwajcarii 19 czerwca, otwiera perspektywę odblokowania cieśniny Ormuz. Przez tę cieśninę przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej – jej zamknięcie było głównym powodem wiosennego skoku cen surowca.
Rynki zareagowały wyprzedzająco. Już 12 czerwca ropa Brent potaniała o 3,37 proc. do poziomu 87,33 USD za baryłkę, a WTI spadła o 3,23 proc. do 84,88 USD. To istotna zmiana w stosunku do szczytowych notowań z początku kryzysu. Tańsza ropa na giełdach przekłada się na niższe ceny produktów rafineryjnych – i to jest ten „bufor”, który ma zamortyzować powrót pełnych podatków na stacjach.
Premier Donald Tusk był w sobotę ostrożny, ale wyraźnie optymistyczny: ocenił, że sygnały dotyczące perspektywy zakończenia konfliktu amerykańsko-irańskiego są „niezłe”. Polska przez 3 miesiące utrzymywała ceny na sztucznym, subsydiowanym poziomie – rachunek za ten komfort poniósł budżet państwa w postaci niższych wpływów podatkowych.
Kiedy tańsza ropa z Ormuz trafi na polskie stacje
Mechanizm jest opóźniony o kilka tygodni. Nawet jeśli cieśnina zostanie odblokowana natychmiast, ropa musi dotrzeć tankowcami do europejskich rafinerii, zostać przetworzona i trafić do sieci dystrybucji. Szacunki rynkowe wskazują na ok. 3-6 tygodni od momentu rzeczywistego przywrócenia przepływu przez Ormuz do odczuwalnych zmian cen gotowych paliw w hurcie.
To oznacza, że przełom czerwca i lipca będzie dla kierowców najtrudniejszy: akcyza wraca do pełnej stawki, VAT potencjalnie też wraca do 23 proc., a tańsza ropa z odblokowanej cieśniny jeszcze nie dotarła do dystrybutorów. Ten krótki okres podwyższonych cen jest przez analityków nazywany „oknem uderzeniowym”.
Warszawa: stacje paliw i co zrobić przed 30 czerwca
W Warszawie – mieście o jednym z najwyższych udziałów dojazdów samochodem w Polsce – koniec CPN uderzy mocniej niż w mniejszych ośrodkach. Według danych GUS przeciętne warszawskie gospodarstwo domowe wydaje na paliwo proporcjonalnie więcej niż średnia krajowa, przy jednocześnie wyższych kosztach parkowania i opłat miejskich.
Stacje w Warszawie, Łomiankach, Markach i innych miejscowościach podmiejskich obsługują dziesiątki tysięcy kierowców codziennie. Przy powrocie pełnego VAT cena litra benzyny 95 może przekroczyć 7 zł – poziom, który ostatnio widzieliśmy w 2022 roku po wybuchu wojny w Ukrainie.
Co to oznacza dla Ciebie? Zaplanuj tankowanie i wydatki przed końcem miesiąca
- Zatankuj do pełna przed 30 czerwca. Obniżony VAT obowiązuje do końca miesiąca. Jeśli po 30 czerwca VAT wróci do 23 proc., cena przy dystrybutorze skoczy o kilkadziesiąt groszy – pełny bak napełniony przed tą datą może zaoszczędzić kilkanaście złotych.
- Nie spodziewaj się dramatycznego wzrostu jutro (16 czerwca). Orlen zapowiedział grę marżą, by złagodzić powrót akcyzy dla klientów detalicznych. Realny wzrost ceny brutto na stacji może być mniejszy niż 29 groszy – przynajmniej w pierwszych dniach.
- Prowadzisz firmę lub jesteś rolnikiem na VAT? Dla Ciebie zmiana od 16 czerwca jest odczuwalna od razu – cena netto paliwa rośnie o ok. 28-29 gr/l. Zaplanuj koszty na lipiec ze zwiększonym budżetem paliwowym.
- Śledź komunikaty Ministerstwa Finansów do 30 czerwca. Rząd może zdecydować się na częściowe przedłużenie obniżonego VAT – szczególnie jeśli porozumienie z Iranem się opóźni lub ropa znów zdrożeje. Decyzja powinna zapaść przed końcem miesiąca.
- Porównuj ceny stacji przed tankowaniem. Aplikacje takie jak Tankuj czy Fuelo pokazują ceny w czasie rzeczywistym na pobliskich stacjach. W przejściowym okresie różnice między stacjami mogą być wyraźnie większe niż zwykle – niektórzy operatorzy będą agresywnie ciąć marże, inni podnosić ceny szybciej.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.