Kontrmiesięcznica z zakazem zgromadzenia. Zostaną usunięci siłą?
Pod Pałacem Prezydenckim może być dzisiaj gorąco. Tradycyjnie ma się tam odbyć 92. miesięcznica katastrofy smoleńskiej. To, co jest jednak ważne to to, że kontrmanifestacja jest od wczoraj nielegalna.

Wojewoda Mazowiecki zakazał organizacji kontrmiesięcznicy, a organizatorom nie udało się odwołać od decyzji w ciągu ustawowych 24 godzin.
Jak powiedział „Gazecie Wyborczej” Dariusz Kornacki ze stowarzyszenia Tama Warszawa organizatorzy nie mieli podobno na to szans, bo ochrona nie chciała wpuścić ich do budynku. „Nie wyznaczając dyżuru w celu rozpatrzenia naszego odwołania, pani prezes Joanna Bitner popełniła przestępstwo z artykułu 231 Kodeksu Karnego” – powiedział Kornacki i dodał, że zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.
Sąd Okręgowy odniósł się do sprawy. Napisał w oświadczeniu, że sytuacja wniknęła w wyniku bezpodstawnej decyzji jednego z oddziałów i, co ważne, że sąd bezzwłocznie przyjmie odwołanie.
Mimo, że odwołanie nie jest jeszcze rozpatrzone organizatorzy zapowiedzieli, że i tak będą protestować.
Czy w związku z tym manifestanci będą ze skweru Hoovera usuwani? Zbierają się tam już do 19.00.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.