Kontrole w domach i mieszkaniach. Specjalny algorytm wytypuje Polaków do kontroli
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiedział kontrole. Urzędnicy odwiedzą chorych w domach i mieszkaniach. Mogą też sprawdzić kanały social media.

Fot. Shutterstock / Warszawa w w Pigułce
– ZUS jest zobowiązany ustawą do kontrolowania wystawionych zaświadczeń lekarskich. W czasie pandemii tych kontroli przeprowadzano mniej, ze względu na możliwość zarażenia się przez inspektorów ZUS koronawirusem. Teraz ta sytuacja wraca do normy, liczba kontroli będzie podobna do tej, jaką mieliśmy w 2019 roku, czyli będzie tych kontroli ponad 500 tysięcy – zapowiada Paweł Żebrowski rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w RMF 24.pl. Kontrole kierowane są losowo, ale opracowany jest także specjalny algorytm, który kieruje je tam, gdzie ryzyko nadużyć jest największe. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie działał algorytm, ale najprawdopodobniej chodzić będzie o długie zwolnienia lub o osoby, które biorą L4 często.
ZUS już wcześniej ujawniał, że skala nadużyć jest naprawdę spora. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji, wtórych długotrwałe zwolnienie okazywało się fikcją. Osoby, które miały być chore wykonywałem pracę na rzecz innych pracodawców, robiły remont mieszkania czy też wyjeżdżały na wycieczki zagraniczne. ZUS przytaczał też głośną sprawę mężczyzny, który wziął zwolnienie po to, by skoczyć na spadochronie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.