Koszmarne tłumaczenie na Centralnym

Jako tłumacz mam takie zboczenie zawodowe, że gdziekolwiek jestem patrzę jak został wykonany przekład.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Niedawno przechodziłam przez budynek dworca Centralnego. Właśnie go remontują, Wizualizacje są imponujące, ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale pod ręką miałam tylko smartfona.

Moją uwagę przykuła jedna z tablic. Według niej łazienka to shower… nie byłam, nie sprawdzałam, co mamy na dworcu Centralnym, ale po pierwsze łazienka to bathroom, a po drugie w tym miejscu spodziewałabym się prędzej toalety niż prysznica. Zostawmy jednak łazienkę.

11165941_1086353211378533_1308504243_n

Postanowiłam się przejść po hali dworca i oto jakie kwiatki znalazłam… oczywiście wszystko jest zrozumiałe i klarowne, ale kasa to nie tickets… ale commercial passages jako galeria handlowa???

11225633_1086352894711898_578522318_n

Nie wiem, kto jest autorem „przekładu”, ale idę o zakład, że nie tłumacz zawodowy. W ten sposób zaoszczędzono parędziesiąt złotych, bo tyle w profesjonalnym biurze tłumaczeń kosztowałoby przetłumaczenie kilku tablic.

11195534_1086352908045230_1065407729_n

Pozostaje mieć nadzieję, ze przy okazji remontu wymienione zostaną tez tablice.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl