Krzysztof Krawczyk cierpiał na arytmię. Przed laty przyjął ostatnie namaszczenie

Krzysztof Krawczyk  cierpiał na uporczywą arytmię serca i inne schorzenia. Jak wyznał w jednym z wywiadów przed operacją przed laty przyjął ostatnie namaszczenie. 

Autorstwa Januarybratek – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59794107

We wrześniu 2019 roku Krzysztof Krawczyk przeszedł operację wszczepienia endoprotezy prawego biodra. Była ona ryzykowna ze względu na arytmię. To wtedy Krzysztof Krawczyk zdecydował się na przyjęcie ostatniego namaszczenia.

„Cierpię na różne choroby, w tym dość uciążliwą arytmię serca i już kilka razy prosiłem tych księży o sakrament namaszczenia chorych. Ludzie często kojarzą ten sakrament z ostatnią drogą, z łożem śmierci. Nie wiedzą, że można o niego poprosić w strapieniu, w sytuacji, gdy jest się chorym, aby Pan nas umocnił, podźwignął z naszej słabości” –  powiedział muzyk w rozmowie z chrześcijańskim portalem Aleteia.pl.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c