Ktoś specjalnie wrzuca konary i cegły na ścieżkę rowerową. Przykryte przez śnieg mogą stanowić śmiertelną pułapkę

Ścieżki rowerowe są po to, by jeździli po nich rowerzyści. Nawet przeciwnicy ruchu rowerowego w mieście cieszą się z większej ich liczby, gdyż w ten sposób, każdy ma swój pas i nikt nikomu nie wadzi. Ta prosta zasada nie jest najwidoczniej oczywista dla każdego.

Fot. Czytelnik Krzysztof

„Wiem, że jakość zdjęcia nie powala, ale na ścieżce rowerowej na odcinku między ulicami Maczka a Literacką, jakiś idiota już trzeci raz z rzędu w tym miejscu układa na ścieżce gałęzie i cegły” – pisze do nas Pan Krzysztof.

„Przejeżdżam tamtędy rano i odrzucam je, żeby nikt sobie o to nie zrobił krzywdy, a następnego dnia sytuacja się powtarza, więc nie może to być przypadek” – dodaje.

Obiecaliśmy dać ostrzeżenie, co niniejszym czynimy. Niektórzy rowerzyści korzystają jeszcze ze ścieżek, mimo, że pogoda ich nie rozpieszcza. Śnieg może przykryć rzeczy pozostawione na ścieżce tym bardziej więc uważajcie.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl