Ktoś urwał i ukradł Stefana. „wyróżnia się od innych okazów”
Po opublikowaniu zdjęcia borsuka, który miał być psem, spotkaliśmy się z ciepłą reakcją użytkowników. Wszyscy byli zgodni, że tego typu ogłoszenia wywołują u nich szeroki uśmiech na twarzy. Dzisiaj mamy dla Was ogłoszenie znalezione przez naszą czytelniczkę Kasię Jancy. Dotyczy ono… zaginionej szyszki.

Ogłoszenie pochodzi z połowy tamtego roku. Mieliśmy już ogłoszenie o zaginionych pluszakach czy innych rzeczach, ale zaginionej szyszki jeszcze nie było. Nie wiadomo też czy Stefan się znalazł.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.