Kultowa kwiaciarnia kończy działalność! Powodem rowerzysta-donosiciel i słupki

Kultowa kwiaciarnia przy ul. Grenadierów kończy działalność. Okazało się, że przyczyniły się do tego jeden konkretny rowerzysta oraz słupki.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Małgosia

Jak donoszą mieszkańcy powodem zamknięcia ma być między innymi pewien rowerzysta, który postanowił donosić na kwiaciarki do Straży Miejskiej. Rowerzysta przyjeżdża regularnie i sprawdza czy są dostawy towaru. „Aktywista” od miesięcy ma donosić na kobiety i uniemożliwiać im zaopatrzenie placówki.

Głos w sprawie zabrała bliska osoba obu Pań, która potwierdziła, że donosy są ogromnym problemem, ale wynika to z tego, co zrobiło miasto z tamtą okolicą. „Jakiś czas temu kwiaciarnia została tak osłupkowana, że podjechanie pod kwiaciarnie w celu wyładowania towaru stało się niemożliwe, a ze względu na wiek trudne do udźwignięcia. Zarówno dla nich jak i dla dostawców współpracujących z nimi” – wyjaśniła kobieta na fanpage’u Grochów Praga Południe. Oficjalnym powodem są również wysokie koszty prowadzenia działalności, o czym właścicielki wspomniały w wywieszonej kartce.

W związku z tym nie mając już możliwości prowadzić kwiaciarni, starsze kobiety postanowiły zamknąć punkt usługowy. To smutne, że niszczy się lokalny biznes z powodu przepisów wymyślonych przez grupę urzędników. Kwiaciarnia stała w tym miejscu od 40 lat, zaopatrując mieszkańców w świeże produkty.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl