Lawina wniosków w urzędach. W 2026 roku co ósmy Polak musi wymienić kluczowy dokument
Rok 2026 zapisze się w pamięci pracowników administracji jako czas rekordowego oblężenia. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy ważność dowodu osobistego straci dokładnie 3 662 200 obywateli. Oznacza to, że statystycznie co ósmy dorosły mieszkaniec Polski będzie musiał wygospodarować czas na wizytę w urzędzie gminy, aby uniknąć dotkliwych kar i paraliżu w załatwianiu codziennych spraw.

Fot. Warszawa w Pigułce
Tak ogromna skala wymiany dokumentów to efekt kumulacji z 2016 roku, kiedy Polacy masowo wyrabiali dowody po wejściu w dorosłość lub wymieniali stare wersje „książeczkowe”. Urzędnicy w całym kraju już teraz przygotowują się na lawinę wniosków, zapowiadając wydłużone godziny pracy, a w dużych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków, nawet dyżury w soboty. Sytuacja jest poważna, ponieważ bez ważnego plastiku w portfelu wiele życiowych planów – od wakacyjnych wyjazdów po wizytę w banku – może lec w gruzach.
Dlaczego 2026 rok jest rekordowy?
Liczba osób, które muszą udać się do urzędu, znacząco przewyższa dane z lat ubiegłych, co zwiastuje ogromne kolejki.
Skala porównawcza: W 2024 roku dowód wymieniło 3,32 mln osób, a w 2025 roku około 3,34 mln – rok 2026 przynosi wzrost do ponad 3,66 mln.
Cykl dziesięcioletni: Dowody osobiste dla dorosłych są ważne przez 10 lat, więc obecna fala to „powtórka” z masowej wymiany w 2016 roku.
Konieczność wizyty: Mimo możliwości złożenia części wniosku online, każda osoba powyżej 12. roku życia musi stawić się w urzędzie osobiście, aby złożyć odciski palców.
Wymogi biometryczne: Do wniosku należy dołączyć aktualne zdjęcie (sprzed maksymalnie 6 miesięcy), które musi spełniać surowe wymogi biometryczne – amatorskie fotografie nie zostaną przyjęte.
Surowe kary za zwlekanie. Nawet 5000 zł grzywny
Nieważny dowód osobisty to w świetle prawa brak dokumentu tożsamości, co może skutkować sankcjami karnymi.
- Wysokie grzywny: Za uchylanie się od obowiązku wymiany dokumentu lub posługiwanie się przeterminowanym dowodem grozi kara grzywny do 5000 zł.
- Blokada w banku: Banki mają obowiązek weryfikować tożsamość klientów; po wygaśnięciu dowodu możesz stracić możliwość wypłaty gotówki lub zawarcia jakiejkolwiek umowy kredytowej.
- Kłopoty na granicy: Nawet w strefie Schengen nieważny dowód uniemożliwia legalne przekroczenie granicy, co może zrujnować wakacyjne plany.
- Paraliż formalny: Bez ważnego dokumentu nie odbierzesz listu poleconego na poczcie, nie podpiszesz umowy o pracę ani nie załatwisz spraw u notariusza.
mObywatel to nie wszystko. Kiedy „plastik” jest niezbędny?
Wielu Polaków uważa, że cyfrowy mDowód w aplikacji mObywatel w pełni zastępuje fizyczną kartę, co jest prawdą tylko częściowo.
mDowód jest pełnoprawnym dokumentem tożsamości na terenie Polski i pozwala na załatwienie spraw w urzędach czy bankach. Jednak tradycyjny, plastikowy dowód osobisty pozostaje niezbędny w dwóch kluczowych sytuacjach: przy wyjeździe za granicę (nawet do krajów UE) oraz podczas składania wniosku o nowy dokument. Co ważne, e-dowód wydany po marcu 2019 roku posiada warstwę elektroniczną z certyfikatami, które również tracą ważność po 10 latach, co wymusza wymianę całego blankietu.
W 2026 roku nie warto czekać do ostatniej chwili z wymianą dokumentu, ponieważ czas oczekiwania w urzędach może drastycznie wzrosnąć. Sprawdź datę ważności swojego dowodu już dziś – jeśli upływa ona w nadchodzących miesiącach, zaplanuj wizytę z wyprzedzeniem co najmniej 30-45 dni.
Pamiętaj, że wniosek możesz złożyć w dowolnym urzędzie gminy w Polsce, niezależnie od miejsca zameldowania, co pozwala uniknąć największych kolejek w dużych metropoliach.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.